Przejdź do treści Przejdź do nawigacji głównej Przejdź do wyszukiwania

Urzedy dokrecaja srube: Panstwa zaostrzaja przepisy dotyczace latania DRONami

2 minuty czytania

Okres ochronny się kończy. Podczas gdy my w Europie rozwiązujemy legislację EASA i kategorie Open, w Stanach Zjednoczonych właśnie dokonała się rewolucja, która może zmienić zasady gry na całym świecie. Izba Reprezentantów w połowie grudnia 2025 przytłaczającą większością uchwaliła ustawę Safer Skies Act. O co chodzi? Do tej pory w Stanach zestrzelić DRONa z nieba mógł tylko rząd federalny (FBI, DHS). Nowa ustawa daje uprawnienia do „unieszkodliwienia” DRONa również lokalnej policji i służbom stanowym, jeśli zagraża dużym wydarzeniom sportowym. Dlaczego powinno cię to obchodzić, kiedy latasz na polskiej łące? Bo trendy bezpieczeństwa z USA prędzej czy później pojawią się też u nas – a przede wszystkim powody uchwalenia tej ustawy są przestrogą dla każdego nieodpowiedzialnego pilota.

saferskiesact-cover.webp

4 145 % wzrost incydentów: Liczby, które przerażają

Nie będziemy sobie niczego wmawiali. Legislacja zostaje zaostrzona, bo niektórzy piloci po prostu nie znają granic. Statystyki z NFL (liga futbolu amerykańskiego) są alarmujące.

Między latami 2018 a 2023 liczba nieautoryzowanych przelotów DRONów nad stadionami wzrosła o szalone 4 145 %. Tylko w ostatnich trzech sezonach NFL odnotowuje ponad 2 000 naruszeń przestrzeni powietrznej rocznie. I nie chodzi tylko o „gapiów”. W styczniu 2024 mecz play-off między Baltimore Ravens a Pittsburgh Steelers musiał zostać przerwany, bo nad kotłem kibiców unosił się DRON.

W USA nie chcą niczego ryzykować. Olimpiada wprawdzie puka do drzwi w Europie, ale Mistrzostwa Świata w piłce nożnej 2026 będą w reżyserii trzech krajów-gospodarzy – Ameryki, Kanady i Meksyku. Urzędy nie zostawiają nic przypadkowi i właśnie Safer Skies Act daje policji do ręki narzędzia, by reagować natychmiast, bez konieczności dzwonienia do federalnych, którzy często docierają po fakcie.

Jak policja „zdejmuje” DRONa?

Gdy mówi się „zestrzelić”, większość wyobraża sobie strzelbę lub podobny ciężki kaliber. Ale rzeczywistość w roku 2025 jest raczej technologiczna. Ustawa pozwala policji stosować techniki, które do tej pory były tabu:

  1. Zagłuszanie sygnału (jamming): Przerwanie łączności między kontrolerem a DRONem. Nawet jeśli masz topowego DJI Mavic 4 Pro z transmisją O4, przeciw policyjnej zagłuszarce nie masz szans. DRON albo wróci do domu (jeśli ma GPS), albo natychmiast wyląduje.

  2. Sieci (Net Guns): Fizyczne schwytanie DRONa w siatkę.

  3. Hacking i przejęcie kontroli: Zaawansowane systemy (jak AeroScope) potrafią zidentyfikować pilota.

  4. Likwidacja kinetyczna: W skrajnym przypadku zderzenie innym DRONem lub strzał (to jest jednak ostateczność).

safeskiesact1-855x570_do
Źródło: reuters.com

Rzeczywistość w Polsce: Czy powinniśmy się bać?

Mimo że to sytuacja za oceanem, nie daj się uśpić. Także u nas obowiązują przepisy, których trzeba przestrzegać, a policja ma swoje narzędzia.

W Polsce kierujemy się przepisami EASA i krajowymi regulacjami, które definiują, gdzie z DRONem nie wolno ci latać. Kluczowym narzędziem dla ciebie nie jest kodeks pracy, ale odpowiednia aplikacja do zarządzania przestrzenią powietrzną.

Co ci grozi u nas?

  1. Strefy ochronne: Stadiony, koncerty i zgromadzenia ludzi podlegają specyficznym przepisom. W kategorii OPEN A1 (nawet z lekkim DJI Mini 5 Pro) nie wolno ci latać nad zgromadzeniem osób. W kategorii A3 musisz być nawet 150 metrów od stref mieszkalnych, handlowych i przemysłowych.

  2. Stan wyższej konieczności: Jeśli policja uzna, że twój DRON bezpośrednio zagraża życiu lub zdrowiu (np. leci nisko nad tłumem na koncercie), ma prawo interweniować. Instytucja stanu wyższej konieczności pozwala im unieszkodliwić DRONa, aby zapobiec większej szkodzie.

  3. Kary: Urząd Lotnictwa Cywilnego nakłada kary w wysokości dziesiątek do setek tysięcy złotych. I uwierz nam, że namierzenie pilota za pomocą Remote ID nie jest dziś dla policji niemożliwym zadaniem.

Nasza policja ponadto sama aktywnie wykorzystuje DRONy. Maszyny takie jak DJI Matrice 350 RTK czy kompaktowe serie Enterprise są dziś standardowym wyposażeniem do monitorowania tłumów i akcji poszukiwawczych. Oni widzą ciebie wcześniej niż ty ich.

Ryzyko „Mission Creep” – Kiedy to zajdzie za daleko?

Krytycy w USA (a my się z nimi zgadzamy) ostrzegają przed tzw. Mission Creep. To znaczy, że uprawnienia pierwotnie przeznaczone do ochrony stadionów zaczynają być po cichu stosowane także gdzie indziej.

  • Dziś: Ochrona Super Bowl.

  • Jutro: Ochrona miejskiego parku.

  • Pojutrze: Monitorowanie sporów sąsiedzkich?

W Las Vegas policja już wykorzystuje DRONy startujące z dachów budynków jako „pierwszych respondentów” (First Responders). To cienka granica między bezpieczeństwem a utratą prywatności. Jako piloci musimy być tymi pierwszymi, którzy latają odpowiedzialnie, żeby nie dawać urzędom pretekstu do dalszego przykręcania śruby.

Co z tego wynieść?

Uchwalenie Safer Skies Act to jasny sygnał: DRONy to już nie zabawki, to część przestrzeni powietrznej. A tę przestrzeń państwa będą pilnować coraz surowiej.

Twoje obowiązki są jasne:

  1. Przed każdym lotem sprawdzaj aplikację do zarządzania przestrzenią powietrzną.

  2. Unikaj stadionów, lotnisk i tłumów ludzi (chyba że masz zezwolenie kategorii Specific).

  3. Nie lataj tam, gdzie nie jesteś mile widziany.

Chcesz mieć pewność, że latasz w 100% legalnie i żadna zagłuszarka nie „ukradnie” ci maszyny? Uzupełnij swoją wiedzę. Nasz Prawo jazdy na DRONa do OPEN A1/A3 nauczy cię nie tylko jak latać, ale przede wszystkim gdzie latać, żebyś nie miał problemów z prawem.

Pasy bezpieczeństwa się zaciskają, ale niebo wciąż jest nasze – pod warunkiem, że będziemy przy tym myśleć.

#SzczesliwegoLotu


Ostatnia aktualizacja artykułu:

Czy artykuł był dla Ciebie przydatny?


Spodobał Ci się artykuł? Subskrybuj nasz newsletter i nie przegapisz żadnej nowości

O swoje dane osobowe nie musisz się martwić, przetwarzamy je zgodnie z regulaminem i nie wysyłamy spamu.

Newsletter