Flytrex nie jest nowicjuszem, ktory spali baterie na pierwszym locie
Flytrex juz od 2017 roku lata z jedzeniem w Reykjaviku i Tel Awiwie. Ich DRONy udzwigna ladunek do 2,7 kg, co w przypadku wiekszosci zamowien jest zupelnie wystarczajace. Wprawdzie nie dostarczą ci rodzinnych zakupow, ale burgera z frytkami? Bez problemu.
Wiekszosc ludzi uwaza, ze DRONowe dostawy to nadal tylko eksperyment dla technologicznych geekow. Tyle ze rzeczywistosc jest inna – w niektorych czesciach USA Flytrex juz normalnie dostarcza dla Walmarta, Chili's czy Papa Johns. To nie przyszlosc, to terazniejszosc. Tyle ze nie wszedzie.
W Polnocnej Karolinie i Teksasie ich DRONy nalotaly juz ponad milion kilometrow. To sa liczby daleko poza granica testowania – to juz ostry uzytek. A gdy widzisz, ze sredni czas dostawy to ponizej 5 minut, podczas gdy kurier w aucie pelznie do ciebie przez pol godziny, zaczynasz rozumiec, dlaczego Uber w to wchodzi.
Flytrex ma udowodniona historie, realne doswiadczenie i dzialajaca technologie – to nie jest hype, ale zweryfikowany model biznesowy.
Dlaczego akurat teraz? Bo konkurencja nie spi
DoorDash juz testuje DRONy z Wing (Google), Amazon ma Prime Air, Walmart wspolpracuje z Zipline. Uber po prostu nie moze zostac w tyle. Kto nie zrozumie, ze przyszlosc dostarczania jest w powietrzu, skonczy na ziemi – doslownie.
Sceptycy twierdza, ze DRONy sa drogie, skomplikowane w utrzymaniu i ludzie sie ich boja. Tak, to wszystko prawda. Tyle ze to samo mowili o pierwszych samochodach, gdy wszyscy jeszcze jezdzili konmi. Technologia tanieje, legislacja sie dostosowuje, a klienci chca szybkosci.
W Polsce na razie rozwiazujemy, czy mozemy latac DRONem nad sasiednia dzialka bez jego zgody. Tymczasem w USA juz mysla nad tym, jak optymalizowac korytarze lotnicze dla setek DRONow dostawczych dziennie. Jestesmy w tyle? Chyba tak. Ale gdy to do nas dotrze, zmiana bedzie bardzo szybka.
Uber inwestuje teraz, bo wie, ze za kilka lat bedzie za pozno – rynek DRONowych dostaw rosnie wykladniczo i nie zwalnia.
Co to oznacza dla zwyklego smakosza?
Wyobraz sobie, ze zamawiasz jedzenie i w 10 minut laduje ci w ogrodzie. Zadnego szukania adresu, zadnego czekania na kuriera, ktory przed toba dostarcza jeszcze trzy inne zamowienia. DRON leci prosto do ciebie, opuszcza jedzenie na linkach i znika po kolejne zamowienie.
Oczywiscie, wszyscy wyobrazamy sobie apokaliptyczne scenariusze – DRON zrzuci ci pizze na glowe, pies pozre pudelko dostawcze albo sasiad zestrzelil ci kolacje z procy. Rzeczywistosc jest jednak bardziej prozaiczna – wiekszosc problemow jest z pogoda i ograniczonym zasiegiem.
DRONy Flytrex maja zasieg okolo 10 km i wytrzymuja w locie okolo 32 minuty. To nie jest duzo, ale na gesto zaludnione przedmiescia wystarczy. A stopniowo bedzie to sie poprawiac – baterie beda wydajniejsze, DRONy lzejsze, systemy madrzejsze. Wszystko to kwestia czasu i woli przesuwania granic dostarczania wciaz dalej.
Dla klienta to oznacza szybsza dostawe, nizsza cene (z czasem) i mniej kontaktu z ludzmi – co czasem zdecydowanie nie jest na szkode.
Ograniczenia techniczne nadal istnieja
DRONy Flytrexu dzwigna maksymalnie 2,7 kg ladunku przy predkosci 50 km/h. Zdecydowanie to nie jest najlepsze, co jest na rynku, ale na potrzeby dostarczania jedzenia jest to zupelnie wystarczajace. Problem pojawia sie, gdy zamowisz rodzinna pizze, dwulitrowa cole i jeszcze deser. W takim przypadku DRON bedzie musial do ciebie leciec wiecej niz raz.

Wiekszosc krytykow wskazuje na to, ze DRONy nie dzialaja w gestym deszczu, silnym wietrze czy sniezycy. Niestety, to prawda. Ale jednoczesnie – ilu kurierow chetnie dostarczy ci jedzenie, gdy na zewnatrz leje jak z cebra? Technologia oczywiscie ma swoje ograniczenia, ale ludzie tez.
Ciekawsza jest kwestia skalowalnosci. Jeden DRON, dwa DRONy, dziesiec DRONow – bez problemu. Ale co gdy bedzie ich latalo tysiac naraz? Kto bedzie kierowal ruchem powietrznym? Jak uniknac kolizji? To sa pytania, na ktore nikt jeszcze nie ma jasnej odpowiedzi.
Ograniczenia techniczne istnieja, ale stopniowo sa pokonywane – 10 lat temu bylo nie do pomyslenia, ze DRON potrafi autonomicznie poleciec 10 km.
Polska rzeczywistosc: Kiedy to dotrze do nas?
U nas nadal najwiekszym problemem sa pozwolenia na latanie DRONem FPV i podobne "drobiazgi". Ameryka testuje autonomiczne dostawy, my klocimy sie o podstawowe zasady. To nie jest krytyka, to fakt.
Legislacja UE jest w tym kierunku konserwatywna. I moze slusznie – lepiej postepowac wolno i bezpiecznie niz szybko i niebezpiecznie. Tyle ze w miedzyczasie ucieka nam pociag (czy raczej odlatuje DRON), a gdy sie obudzimy, bedziemy o generacje w tyle.
Realnie DRONowych dostaw w Polsce mozemy sie spodziewac najwczesniej za 5–7 lat. I to jeszcze w ograniczonym trybie – prawdopodobnie jakies projekty pilotazowe na przyklad w Warszawie czy Krakowie. Masowe wdrozenie? To muzyka przyszlosci.
Przypomnijmy sobie przynajmniej fakt, ze na terenie Czech powstal kolejny poligon testowy dla DRONow, po Sokolovsku tez w Moravskich Budeiovicach. Ta przestrzen jest na razie wykorzystywana przez strazakow do cwiczen koordynacji DRONow podczas akcji, a plany na dalsze wykorzystanie poligonu sie tylko piętrzą. Testowanie naziemnych DRONow, DRONow ze stalymi skrzydlami i innej nowoczesnej techniki, to wszystko jest w planach na nadchodzace miesiace. Glowne zalety? Powierzchnia do 300 km², rozlegle przestrzenie do roznych szkolen czy wewnetrzna hala z trasa FPV. Moze w Polsce DRON jeszcze nie dostarczy ci kolacji, ale pod tym wzgledem za swiatem zdecydowanie nie zostajemy w tyle.
Polska nie jest gotowa ani legislacyjnie, ani infrastrukturalnie – na pierwsze jaskólki (DRONy) bedziemy musieli jeszcze kilka lat poczekac. (a tymczasem testowac DRONy na stosunkowo niedawno powstalym poligonie)
Podsumowanie: Uber postawil na wlasciwego konia (czyli DRONa)
Inwestycja Ubera we Flytrex to logiczny krok. To nie hazard, to skalkulowany zaklad na technologie, ktora juz dziala. To jasny sygnal dla wszystkich, ktorzy sledza branze DRONowa – nawet mainstream juz zrozumial, ze z DRONow staje sie legitymowane narzedzie biznesowe. A gdy wchodzi w to Uber ze swoimi miliardami, mozesz byc pewny, ze mysla powaznie.
Wiec gdy nastepnym razem bedziesz czekac godzine na pizze, przypomnij sobie, ze gdzies w Ameryce juz ja maja w domu za 10 minut dzieki DRONowi. I to nie jest sci-fi. To rzeczywistosc, ktora zblizy sie tez do nas. Tylko moze wolniej, niz bysmy chcieli.