Przejdź do treści Przejdź do nawigacji głównej Przejdź do wyszukiwania

Orlando kupuje 11 policyjnych DRONów za 6,8 miliona dolarów

2 minuty czytania

Policjant naciska przycisk na mundurze i w ciągu 45 sekund startuje DRON. Żadnego długiego meldowania przez radio, żadnego czekania na śmigłowiec. Zanim technicy kryminalni w ogóle uruchomią samochód, operator już ma na monitorze czysty stream z miejsca zdarzenia. To nie jest scenariusz z cyberpunkowego filmu, ale twarda rzeczywistość nowoczesnej policji. Miasto Orlando właśnie zatwierdza masową inwestycję w wysokości 6,83 miliona dolarów w program DFR (Drone as First Responder). Władze miasta zdecydowały się kupić 11 najwyższej klasy maszyn Skydio X10, które stworzą permanentną powietrzną tarczę nad miastem. Umowa jest podpisana na osiem lat, a my w DronPro uważnie śledzimy, jak ten krok zmienia reguły gry.

orlando-cover.webp

Trzy minuty do interwencji

Kiedy chodzi o życie, liczy się każda sekunda. Cel policji w Orlando jest brutalnie prosty. Chcą dostarczyć DRONa na miejsce zdarzenia w ciągu trzech minut od odebrania połączenia na linię 911. Maszyna wylatuje ze stacji dokującej na dachu i dzięki sztucznej inteligencji sama znajdzie najszybszą trasę do celu.

"Od 2022 roku DRONy w niektórych amerykańskich miastach obsługują do 80 % połączeń alarmowych szybciej niż dotrze patrol."

Ten model wdrożenia rozprzestrzenia się w USA z prędkością błyskawicy. Dziś te systemy wykorzystuje ponad 1 500 agencji. W mieście Cincinnati podobny system pomógł znaleźć zagubione dziecko w kanale w niespełna 90 sekund. To argument, który zamknie usta wszystkim krytykom.

Skydio X10: Amerykański mięśniak ze sztuczną inteligencją

Dlaczego akurat Skydio? Te maszyny to nie tylko latające kamery — to latające superkomputery. Model Skydio X10 waży niecałe trzy kilogramy, ale w powietrzu zachowuje się jak doświadczony drapieżnik. Ma za sobą zresztą twardą szkołę — jego zmodyfikowane wersje są używane na Ukrainie, gdzie dzięki autonomicznemu naprowadzaniu potrafią ścigać czołgi z 85% skutecznością.

Oto arsenał, który policja dostanie do ręki:

  • System kamer: 50 MP sensor RGB uzupełniony o termowizję (640x512) z częstotliwością odświeżania 30 Hz.
  • Ekstremalne przybliżenie: 48-krotny zoom (12x optyczny i 4x cyfrowy) ujawnia detale na setki metrów.
  • Autonomiczna nawigacja: 360° detekcja przeszkód działa do pół kilometra.
  • Odporność: Certyfikat IP55 gwarantuje lot nawet przy wietrze o prędkości 15 m/s.
orlando1-855x570_do
Źródło: skydio.com

Tę maszynę hollywoodzcy filmowcy wykorzystywali przy kręceniu Top Gun Maverick, bo jej sztuczna inteligencja potrafiła śledzić myśliwce bez ingerencji pilota. Dla policji w Orlando to oznacza jedno — operator skupia się na przestępcy, a nie na pilotowaniu.

Ekosystem Axon: Dlaczego konkurencja odpadła

Tu dochodzimy do sedna sprawy. Orlando nie wybrało Skydio tylko ze względu na hardware. Chodzi o doskonałą integrację systemów. Axon, gigant w dziedzinie technologii policyjnych, niedawno kupił firmę Skydio za pół miliarda dolarów.

Dla policjanta na ulicy to oznacza absolutną przewagę informacyjną. Obraz z DRONa jest w czasie rzeczywistym łączony ze streamem z kamer osobistych (body-cams) i kamer w radiowozach. Wszystko działa przez zabezpieczoną sieć o zasięgu do 20 kilometrów. Konkurencja, jak Flock Safety czy Brinc Lemur 2, po prostu nie była w stanie zaoferować tak kompletnego pakietu.

Porównanie: Skydio vs. DJI Matrice

Kiedy my testujemy przemysłowe DRONy, zawsze w końcu dochodzimy do pytania: A co na to DJI? Chiński gigant oferuje za mniejsze pieniądze często znacznie większą siłę. Spójrzmy na szybkie porównanie okrętów flagowych.

PARAMETR SKYDIO X10 DJI MATRICE 400
Czas lotu 40 minut 59 minut
Maksymalna prędkość 65 km/h 82 km/h
Liczba payloadów (nośność) Stałe czujniki Do 6 modułów jednocześnie
Czas ładowania w doku Ok. 45 minut Poniżej 33 minut
Cena za sztukę (szacunek) Premium (produkcja USA) O 20 % tańszy

Chiński smok w kącie: Wydajność, która została na ziemi

Gdyby Orlando brało pod uwagę wyłącznie czystą wydajność i budżet, niebo prawdopodobnie krążyłyby modele DJI Matrice 30T lub monstrualny DJI Matrice 400. Szczególnie "czterystka" to technologiczny ekstrem, który potrafi nieść sześć różnych modułów naraz.

Przy dużej akcji jeden DRON mógłby oświetlić scenę reflektorem o mocy 40 000 lumenów, nadawać komunikaty przez głośnik 110 dB, mapować teren za pomocą LiDARu i jednocześnie streamować termowizję. To wszystko na jednym ładowaniu. Modułowy system DJI zmniejsza zapotrzebowanie na więcej maszyn o połowę.

Dlaczego więc Orlando płaci więcej za mniej elastyczny sprzęt? Odpowiedź kryje się w amerykańskiej polityce. Ustawa NDAA (National Defense Authorization Act) i obawy przed szpiegostwem praktycznie wymazały chińskie DRONy z tamtejszych federalnych i dużych stanowych zamówień. Miasto woli zapłacić cenę premium za amerykański produkt z certyfikatem "Buy American Act", niż ryzykować punkty polityczne.

orlando2-855x570_do
Źródło: newatlas.com

Wielki brat czy anioł stróż?

Wdrożenie floty za blisko 7 milionów dolarów oczywiście budzi obawy obrońców prywatności. Organizacje takie jak Electronic Frontier Foundation biją na alarm. Argumentują, że permanentny nadzór powietrzny nad miastem oznacza masowe zbieranie danych o wszystkich, którzy akurat znajdą się pod trasą lotu.

Policja kontruje twardymi zasadami:

  1. Żadnego rutynowego patrolowania na ślepo.
  2. Starty wyłącznie w sytuacjach zagrożenia życia.
  3. Ścisły audyt każdej sekundy nagrania.

Niezależnie od tego, z której strony na to patrzysz, smoku, jedno jest pewne. Era, w której niebo nad miastem było puste, definitywnie się kończy. Dziś przestrzeń powietrzna ma już swoje stałe miejsce w budżecie. Przyszłość nie puka do drzwi. Unosi się nad twoją głową z termowizją i sztuczną inteligencją.

#SzczesliwegoLotu


Ostatnia aktualizacja artykułu:

Czy artykuł był dla Ciebie przydatny?


Spodobał Ci się artykuł? Subskrybuj nasz newsletter i nie przegapisz żadnej nowości

O swoje dane osobowe nie musisz się martwić, przetwarzamy je zgodnie z regulaminem i nie wysyłamy spamu.

Newsletter