Znajdujesz się tutaj:
DronZonaAktualnościNowa era obserwacji: Kamera, ktora wie, dokad spojrzysz, zanim to zrobisz
Nowa era obserwacji: Kamera, ktora wie, dokad spojrzysz, zanim to zrobisz
2 minuty czytania
Kiedy z technologicznego giganta odchodzi mozg dzialu rozwoju, zwykle dzieja
sie rzeczy. Zespol inzynierow, ktory stal u poczatkow legend takich jak Mavic
Pro czy stabilizatory Ronin, opuscil DJI i zalozyl startup Farseer. Wynik?
System RocX. Kamera, ktora zapozycza „mozg“ z autonomicznych DRONow
i pakuje go w naziemna technike z ekstremalnym przyblizeniem. To nie jest
kolejny gadzet, ale przyklad tego, co sie dzieje, gdy najlepsze know-how
„ucieka“ z korporacji.
Rodowod pisany legendami
To nie jest projekt garazowych zapalenocow, ktorzy ucza sie lutowac. Za marka Farseer stoja ludzie, ktorzy w DJI kierowali badaniami i masowa produkcja produktow, ktore zmienily swiat. Mowimy o tworcach, ktorzy dali nam:
Osmo Pocket: Kamere, ktora stabilizacje zmniejszyla do rozmiaru dloni.
Seria Ronin: Przemyslowy standard dla filmowcow.
W roku 2021 doszlo w amerykanskich oddzialach DJI do wielkiego "trzesienia ziemi" i zwolnien. Ci eksperci jednak nie znikneli. Swoje doswiadczenia z gimbalami i sledzeniem AI przeobrazili w urzadzenie dla ornitologow i lowcow bez broni – fotografow dzikiej przyrody.
50x Zoom i stabilizacja z innej planety
Podczas gdy my w powietrzu z Mavic 3 Enterprise czy nowym Mavic 4 Pro liczymy kazdy gram, na ziemi inzynierowie mogli pozwolic sobie na wiecej. RocX zbudowany jest wokol sensora 1/2,8" (podobny znajdziesz w mniejszych DRONach), ale optyka jest z innej ligi.
Kluczowe parametry:
Ogniskowa: Ekwiwalent szalonych 1 750 mm.
Jasnosc: f/2.0 do f/3.2 (na taki zoom bardzo przyzwoite).
Wideo: 4K przy 30 fps lub zwolnione 120 fps w Full HD.
Zrodlo: farseer.cc
Dziala to podobnie jak DJI Osmo Pocket, ale na sterydach. Masz w reku (lub na statywie) urzadzenie, ktore eliminuje drzenie rak nawet przy ekstremalnym przyblizeniu. Kto kiedykolwiek probowal krecic wideo na 7x zoomie z Mavic 3 Pro, wie, jak krytyczna jest stabilizacja przy dlugiej ogniskowej.
AI Tracking: Gdy technika celuje za ciebie
Tutaj najwyrazniej przejawia sie DNA z DRONow. Sprzet to jedno, ale oprogramowanie to to, co sprzedaje. RocX wykorzystuje algorytmy podobne do tych, ktore znasz jako ActiveTrack 360 z naszych najnowszych maszyn, takich jak Air 3S czy Mini 5 Pro.
System wykrywa obiekty z predkoscia 200 klatek na sekunde z czasem reakcji zaledwie 0,01 sekundy. W praktyce oznacza to, ze:
Wymierzysz mniej wiecej w kierunku lecacego ptaka.
AI go znajdzie i wyostrzy na niego.
Kamera fizycznie obraca sie (gimbal) i sledzi cel, nawet gdy porusza sie z predkoscia do 70 km/h.
Zrodlo: farseer.cc
Dla fotografa rozwiazuje to odwieczny problem – utrzymanie w kadrze szybko poruszajacego sie obiektu przy duzym przyblizeniu jest dla czlowieka piekel, dla AI pestka. Oferuja nawet przystawke, ktora umozliwia systemowi RocX sterowanie twoja duza bezlusterkowca.
Cena i dostepnosc: Czekanie na Kickstarter
Farseer idzie droga crowdfundingu, co niesie ze soba ryzyka (to nie gotowe produkty na skladzie w Warszawie). Kampania startuje w grudniu 2025.
Sama kamera: ok. 199 USD (ok. 800 PLN).
Wersja z uchwytem: ok. 299 USD (ok. 1 200 PLN).
Wersja z gimbalem: ok. 699 USD (ok. 2 800 PLN).
Oficjalny start spodziewany jest na targach CES w styczniu 2026.
Zrodlo: farseer.cc
Nasz punkt widzenia: Ewolucji nie zatrzymasz
Dla nas w DronPro ta historia to dowod na to, ze technologie z DRONow (gimbale, wizualne systemy pozycjonowania, AI tracking) podbijaja rowniez inne branże. To, co dzis widzimy w flagowych modelach takich jak Mavic 4 Pro – czyli ze DRON „widzi i rozumie” swiat wokol siebie – staje sie standardem rowniez na ziemi.
Choc RocX wyglada obiecujaco, my trzymamy sie sprawdzonej jakosci. Jesli chcesz najlepsza stabilizacje i sledzenie obiektow juz dzis (i z ptasiej perspektywy), siegnij po sprawdzona flote DJI. Tam wiesz, ze gdy nacisniesz spust, masz ujecie.
Chcesz porade, ktory DRON ma aktualnie najlepszy tracking do filmowania dynamicznych akcji? Albo interesuje cie, jak uzyskac podobne ujecia z powietrza?
Przeciętny komercyjny lot DRONem trwa około 18 minut. Aż 15% z nich kończy się niepowodzeniem z powodu krytycznej utraty sygnału. Kiedy twój DRON spada na ziemię, zazwyczaj zostaje garstka plastiku i mnóstwo pytań bez odpowiedzi.
My w DRONPRO wiemy, że czytanie suchych logów tekstowych jest tak samo fascynujące jak studiowanie zeznania podatkowego. Dlatego zainteresuje cię to, co właśnie wypuściła w świat amerykańska firma AirData UAV.
Większość tradycyjnych systemów przeciwlotniczych krwawi pieniędzmi, kiedy poluje na tanie DRONy. Wystrzelenie rakiety za dwa miliony dolarów w plastowego kwadrokoptera z ładunkiem wybuchowym matematycznie nie ma żadnego sensu. A mimo to armie na całym świecie to robiły. Aż do teraz.
Ciężkie wagi przemysłu obronnego wreszcie zmieniają zasady gry. My w DRONPRO uważnie śledzimy te technologiczne płyty tektoniczne, bo to, co dziś lata nad bazami wojskowymi, jutro będzie kształtować cały przemysł lotniczy. To dość silny argument dla wszystkich, którzy stawiali na starą szkołę radarów naziemnych.
Helikopter leci pełną prędkością, niebo wydaje się czyste, gdy nagle z podwieszenia wystrzeliwuje karbonowa tuba. W ciągu dwóch sekund rozkładają się skrzydła i do akcji wkracza autonomiczny łowca. To nie film sci-fi. Amerykańska armia właśnie pokazała, jak wygląda nowoczesna walka powietrzna, odpalając bojowego DRONa prosto z lecącego śmigłowca AH-64E Apache Guardian. A najlepsze? Cały ten wyczyn udało się zrealizować od zlecenia do wykonania w niecałe pół roku.
Śmigła rozcinają mroźne lutowe powietrze, a pod tobą wije się austriacka rzeka Piesting. Żadnego mozolnego brodzenia w błocie z łatą mierniczą i przemarzniętymi palcami. Zamiast tego z wysokości 200 metrów kropisz teren milionami wiązek laserowych. Dokładnie tak wygląda nowoczesna topografia w wykonaniu profesjonalistów z Alto Drones. Żadnych kompromisów, tylko czyste dane pozyskiwane z prędkością, od której zwykłym geodetom kręci się w głowie.
Rozpakowałeś walizkę z naładowaną technologią, odpaliłeś termowizję i myślisz, że masz doskonały przegląd. Rzeczywistość jest jednak twardsza niż lądowanie na betonie. Ludzkie oko ma swoje ograniczenia i przy monitoringu ogromnych obszarów prędzej czy później twoja uwaga spadnie do zera. My w DRONPRO doskonale wiemy, że gapienie się godzinami w monitor to niezawodna droga do wypalenia. Dokładnie ten problem teraz rozgniatają na proch systemy od Overwatch Imaging.
Wciskasz drążek, DRON wznosi się na wysokość i łapiesz doskonałe ujęcie zachodu słońca. W ciągu dziesięciu minut masz jednak za plecami policję. Powód? Sąsiad właśnie wykręcił numer alarmowy i zgłosił „podejrzaną aktywność lotniczą”. Witaj w świecie, gdzie z niewinnego lotu staje się sprawa dla federalnych.
Amerykańskie agencje FBI i DHS wydały ostrzeżenie przed nielegalnymi lotami. Celowały w maszyny o zasięgu do 10 kilometrów i nośności materiałów wybuchowych. Rezultat na ulicach? Ludzie zaczęli masowo zgłaszać absolutnie wszystko, co miało śmigła, albo nawet tylko świeciło na nocnym niebie.
Tysiące ludzi rocznie płaci życiem za spotkanie z niewybuchłą amunicją. To śmiercionośne pozostałości wojen, które cicho na nas czekają pod piaskiem i w morskim przyboju.
My w DRONPRO co prawda najchętniej uganiamy maszyny w chmurach, ale czasem trzeba spuścić wzrok. Zwłaszcza tam, gdzie człowiek boi się wkroczyć i gdzie do akcji wkraczają autonomiczne roboty.
Rozpakowaliśmy dla ciebie historię z amerykańskiego Maine. Jedno takie podwodne monstrum tam niedawno w praktyce pokazało, jak wygląda sprzątanie pola minowego w dwudziestym pierwszym wieku.
Dziesięciu ukraińskich operatorów ze zmodyfikowanymi komercyjnymi DRONami zmiotło dwa bataliony NATO w zaledwie pół dnia. Dokładnie to wydarzyło się na ćwiczeniach Hedgehog w Estonii. Dowódcy sojuszniczy przeżyli wtedy twarde zderzenie z rzeczywistością i zrozumieli jedną rzecz. Zachodnie armie nadal nie potrafią walczyć w przestrzeni przesyconej bezzałogowymi statkami powietrznymi. Zakłócanie elektroniczne zamieniło ich systemy w głuche i ślepe cele.
Dlatego 25 marca otwarto bramy portalu UNITE-Brave NATO. To unikalna platforma, która ma ukraińskie know-how z frontu błyskawicznie przetopić na sojuszniczą produkcję. Żadnej żmudnej biurokracji ani lat testowania w laboratoriach. To bezpośredni matchmaking między zbrojeniówką z NATO a ukraińskimi inżynierami. Na stole leży 10 milionów euro, a czas biegnie nieubłaganie szybko.
Zawieszenie termokamery na DRONie oznaczało jeszcze niedawno poświęcenie czasu lotu i przygotowanie się na twarde lądowanie budżetu. Na targach MWC Barcelona 2026 padły jednak stare dogmaty. Chiński gigant Raytron Microelectronics pokazał światu, że widzenie ciepła już nie wymaga udźwigu wojskowego helikoptera.
My w DRONPRO pilnie śledziliśmy każdy stoiski z sensorami i mówimy wprost: Raytron właśnie wyrwał korki dotychczasowym liderom rynku. Trzy moduły, z których każdy celuje w inną klasę DRONów, od ciężkich maszyn enterprise po malutkie kwadrokoptery FPV.
Dwa dni pieszej wędrówki od najbliższej drogi, pod trzydziestometrowym baldachimem tropikalnej puszczy, leży 964 stanowiska archeologiczne. Czterysta siedemnaście miast, wiosek i ośrodków ceremonialnych, których nikt nie widział gołym okiem – bo zobaczyć ich nie sposób. Widzi je laser.
Zespół archeologa dr. Richarda Hansena właśnie wdrożył DJI Matrice 400 z sensorem Zenmuse L3 w basenie Mirador w północnej Gwatemali. My w DRONPRO śledzimy enterprise DRONy DJI od pierwszej generacji i mówimy wprost: to jest największy skok w LiDARowym mapowaniu, jaki ta platforma kiedykolwiek dostarczyła.