Przejdź do treści Przejdź do nawigacji głównej Przejdź do wyszukiwania

Nocny patrol ze skrzydłami: Jak DRON dopadł przestępcę

2 minuty czytania

Plaże w Sunny Isles na Florydzie nie są już pilnowane tylko przez policjantów w samochodach. Lokalny wydział sprawił sobie jednostkę DRONową za ćwierć miliona dolarów i wyniki widać natychmiast. W zeszłym tygodniu o trzeciej w nocy ich Skydio X10 wypatrzył gościa, który nie miał na plaży czego szukać. DRON śledził go aż do przystanku autobusowego, gdzie policjanci go zatrzymali. Jeffrey Gibson miał na koncie nakaz aresztowania za rozbój, włamanie i napaść. Ten przypadek pokazuje, jak bardzo nowoczesne DRONy mogą zmienić pracę policji. Szczególnie w nocy, kiedy ludzkie oko na plaży prawie nic nie widzi.

drony.webp

Przed DRONem się nigdzie nie schowasz

Operator DRONa siedział w cieple i wygodzie posterunku, kiedy na monitorze zobaczył sylwetkę na plaży. Zarządzenie miejskie zakazuje przebywania na plaży po północy – a dotyczyło to intruza, który był tam o trzeciej w nocy. DRON poświecił mu reflektorem, a Gibson zaczął machać na DRONa i wrzeszczeć. Był wściekły, że ktoś mu przeszkadza.

skydio-chytil-zločince1-855x570_do
Źródło: Shutterstock

DRON śledził go potem jak cień. Gibson odszedł z plaży, usiadł na przystanku autobusowym i myślał, że ma spokój. Tyle że operator cały czas streamował wideo dla patrolu, który przyjechał dokładnie tam, gdzie Gibson siedział. Sprawdzenie w systemie wykazało, że ma aktywny nakaz aresztowania.

Jeszcze kilka miesięcy temu umieściłbyś tę historię wśród fantastycznych scenariuszy. Teraz ją przeżywamy. A bez DRONa miejscowa policja nigdy by tego przestępcy nie zatrzymała. Kto by go w tej ciemności zauważył, prawda?

DRON umożliwił policji pracę, która wcześniej była niemożliwa – pilnowanie kilometrów plaży w ciemności.

Skydio X10 – najinteligentniejszy policyjny DRON na rynku

Skydio X10 to nie żadna zabawka z elektromarketu. To autonomiczny latający robot ze sztuczną inteligencją, który potrafi sam śledzić cel, omijać przeszkody i utrzymywać dystans. Operator nie musi być ekspertem od pilotowania – wystarczy wskazać cel, a DRON poradzi sobie sam.

Ten model ma wszystko, czego policja potrzebuje:

  • Kamerę termowizyjną do widzenia w ciemności

  • 30× zoom optyczny do szczegółowych ujęć

  • Mocny reflektor do dezorientacji podejrzanych

  • 45 minut lotu na jednym ładowaniu¹

To, co czyni Skydio wyjątkowym, to właśnie ta autonomia. Policjant może skupić się na śledzeniu podejrzanego, podczas gdy DRON sam zajmuje się nawigacją i omijaniem drzew. Działa to jak autopilot w Tesli – kierowca wyznacza kierunek, auto jedzie samo.

skydio-chytil-zločince2-855x570_do
Źródło: skydio.com

W Polsce na razie Skydio X10 oficjalnie nie kupisz, ale podobne modele testuje już kilka komend wojewódzkich policji. Trend jest jasny – wszystko zmierza ku temu, by DRONy kiedyś stały się standardowym wyposażeniem policji wszędzie.

Skydio X10 to więcej niż DRON – to autonomiczny partner, który myśli za pilota.

Mały wydział, duży wpływ

Sunny Isles Beach to nie duże miasto. Ma 22 tysiące mieszkańców i odpowiedni budżet. Za cenę jednego radiowozu lokalna policja dostała system, który pokrywa całą plażę 24/7. To ekonomia, która ma sens.

Jeden operator z DRONem potrafi przeszukać obszar, na który normalnie potrzebowałbyś dziesięciu policjantów. Może śledzić podejrzanego z bezpiecznej wysokości, nie ryzykując konfrontacji. Pozostali policjanci w tym czasie zajmują się innymi sprawami.

Tutaj widzisz różnicę między „mieć DRONa” a „mieć inteligentnego DRONa”. Sunny Isles nie kupiło tylko latającej kamery. Zainwestowali w system, który oszczędza czas, pieniądze i zwiększa bezpieczeństwo. A to wszystko za ułamek ceny policyjnego helikoptera.

W Polsce jeszcze nie doczekaliśmy się podobnych eksperymentów, ale na przykład komenda miejska we Wrocławiu już wyraziła zainteresowanie DRONami². Jedno jest więc jasne – zmiana nadchodzi, powoli, ale pewnie.

Dobrze dobrany DRON może małemu wydziałowi dać możliwości dużego miasta.

Dlaczego to działa (i dlaczego nie musisz się bać)

Ten przypadek to podręcznikowy przykład prawidłowego zastosowania DRONów. Policja nie śledzi przypadkowych ludzi, ale reaguje na konkretny problem – przestępczość na plaży w nocy. DRON nie rejestruje wszystkich przechodniów, ale celowo pilnuje obszaru, gdzie dochodzi do przestępstw.

Gibson nie był przypadkową ofiarą inwigilacji. Złamał zarządzenie miejskie, miał nakaz aresztowania, a jego historia mówi sama za siebie. DRON po prostu umożliwił policji wykonywanie pracy efektywniej.

To kluczowa różnica w porównaniu z masową inwigilacją, która budzi obawy o prywatność. Tutaj masz jasny powód, jasny cel i jasny rezultat. Żadnego podglądania, żadnego zapisywania danych niewinnych ludzi.

Celowe zastosowanie DRONów do konkretnych problemów to win-win dla policji i społeczeństwa.

Co z tego wynika dla nas

Przypadek z Sunny Isles pokazuje możliwą przyszłość pracy policji. DRONy typu Skydio X10 zmieniają sposób, w jaki policja rozwiązuje nocną przestępczość, poszukiwania osób czy monitoring dużych imprez.

Polskiej policji przydałoby się właśnie takie podejście – nie masowa inwigilacja, ale inteligentne zastosowanie do konkretnych problemów. Na przykład nocne kradzieże na parkingach, wandalizm w parkach lub kontrola dzielnic domków letniskowych.

Możliwe, że w przyszłości doczekamy się DRONów, i że u nas znajdą zastosowanie na przykład właśnie w policji. Sunny Isles pokazało, że można to robić prawidłowo – przejrzyście, efektywnie i z szacunkiem do prywatności. I tak to powinno być.


¹ Skydio. Online. Dostępne na: https://www.skydio.com/x10/technical-specs [cytowane 2025-11-06]

² MAFRA a. s. iDnes. Online. Dostępne na: https://www.idnes.cz/pardubice/zpravy/dronove-centrum-mestska-policie-pardubice-patrani-akce.A250927_100143_pardubice-zpravy_zdo [cytowane 2025-11-06]


Ostatnia aktualizacja artykułu:

Czy artykuł był dla Ciebie przydatny?


Spodobał Ci się artykuł? Subskrybuj nasz newsletter i nie przegapisz żadnej nowości

O swoje dane osobowe nie musisz się martwić, przetwarzamy je zgodnie z regulaminem i nie wysyłamy spamu.

Newsletter