Przejdź do treści Przejdź do nawigacji głównej Przejdź do wyszukiwania

Krytyczny lek w 20 minut: Hongkong pokazuje przyszlosc misji ratunkowych

2 minuty czytania

Wyobraz sobie, ze mieszkasz na wyspie i potrzebujesz szybko zdobyc antidotum na ukaszenie weza, ale najblizszy prom plynie dopiero za poltora godziny. W Hongkongu wlasnie testuja DRONy, ktore to samo robia w 20 minut. Powstaje nowy projekt pilotazowy, ktory moze uratowac zycia tysiecy ludzi na odleglych wyspach. Podczas gdy my zastanawiamy sie, czy mozemy latac nad stawem, w Hongkongu wysylaja DRONy z lekami przez 12 kilometrow otwartego morza. I wiesz co? To dziala. Pierwsze testy pokazaly, ze DRONy radza sobie ze stabilnym lotem nawet w trudnych warunkach nad woda, gdzie wieje wiatr jak na Giewoncie, a zaklucenia radiowe sa silniejsze niz twoja wola, zeby rano wstac z lozka.

hongkong-cover.webp

Cheung Chau dostaje leki szybciej niz ty pizze

Trasa testowa prowadzi z Cyberportu na glownej wyspie do szpitala St. John na wyspie Cheung Chau – lacznie 12 kilometrow przez morze. Dla personelu tamtejszego ostrego dyzuru to zasadnicza zmiana. Zamiast czekania na prom, ktory moze miec opoznienie z powodu pogody albo po prostu dlatego, ze nie kursuje, dostana krytyczne leki lub probki krwi w ciagu dwudziestu minut.

hk-ostrov-855x570_do

Sprobuj sobie wyobrazic ten stres – masz pacjenta z wstrzasem anafilaktycznym lub ukaszeniem i wiesz, ze lek jest godzine drogi. Teraz? Dzwonisz, DRON startuje i zanim zdazysz dopic kawe, masz go na stole. Dla malego wyspiarskiego szpitala to oznacza mozliwosc leczenia wiekszej liczby przypadkow na miejscu, bez ryzykownego transportu pacjentow do wiekszych szpitali.

Hongkonski urzad lotnictwa cywilnego stworzyl do tych testow specjalny „sandbox regulacyjny” – w zasadzie cos jak piaskownice, w ktorej mozesz sie bawic z nowymi technologiami bez lamanja standardowych przepisow. Sprytny ruch, bo w innym przypadku uzyskanie pozwolenia trwaloby lata.

Sandbox regulacyjny umozliwia bezpieczne i szybkie testowanie zaawansowanych operacji, a to jest dokladnie to, czego potrzebujemy tez w Europie dla rozwoju DRONowego biznesu.

Phoenix Wings Ark 20 – pracowity, co potrafi latac przez morze

Na taka misje nie wysliesz DJI Mini. W Hongkongu uzywaja Phoenix Wings Ark 20 – profesjonalnego multirotora z zasiegiem 15 kilometrow i temperowana przestrzenia ladunkowa na leki. To nie jest DRON do fotografowania slubów, ale maszyna zaprojektowana specjalnie do trudnych misji logistycznych.

Ark 20 ma redundantne systemy komunikacyjne (gdy wypadnie jeden, masz zapasowy) i zaawansowana nawigacje, ktora radzi sobie ze srodowiskiem morskim. Lot nad woda to nie zabawa – nie masz zadnych punktow orientacyjnych, sygnal GPS moze sie wahac, a wiatr nad morzem jest nieprzewidywalny.

Cala operacja dziala w trybie BVLOS (Beyond Visual Line of Sight), co oznacza, ze pilot nie widzi DRONa golym okiem. To zupelnie inna liga niz zwykle latanie. Potrzebujesz niezawodnej telemetrii, systemow zapasowych i przede wszystkim odwagi, bo gdy DRON wpadnie do morza, jest po nim.

Operacje BVLOS nad morzem sa technicznie i regulacyjnie ekstremalnie wymagajace – sukces testow jednak dowodzi, ze technologia jest gotowa do ostrego wdrozenia.

Swiat juz to robi, my sie przyglądamy

Hongkong nie jest pierwszy. W Kansas DRONy lącza szpitale wiejskie, w Afryce Zipline wozi krew i szczepionki juz od lat. Rwanda ma dzialajaca siec DRONowa do dostarczania krwi od 2016 roku. Podczas gdy my dyskutujemy o tym, czy DRON moze latac 50 czy 100 metrow od pilota, swiat juz rozwiazuje realne problemy.

Kazdy z tych projektow rozwiazuje ten sam problem – odleglosc. DRON tworzy powietrzna autostrade, ktora ignoruje korki, rzeki, gory czy morze. Dla sluzby zdrowia to oznacza mozliwosc dostarczenia krytycznych zapasow gdziekolwiek w ciagu minut, a nie godzin. Mimo to DRONy nie moga latac wiecznie i wlasnie zasieg jest jedną z zmiennych, na ktore technicy beda musieli sie skupic w najblizszych latach. Przynajmniej jesli chca pokryc wieksze terytorium.

W Polsce mamy wprawdzie piekne gory i doliny, ale zadnych odleglych wysp. To jednak nie znaczy, ze nie moglibysmy wykorzystac podobnego systemu dla gorskich schronisk, odleglych wsi czy szybkiego transportu probek miedzy szpitalami. Technologia istnieje, brakuje tylko odwagi i odpowiedniej regulacji.

Podczas gdy swiat testuje DRONowe misje ratunkowe, my nadal rozwiazujemy podstawowe pozwolenia – czas ruszye dalej, ale pierwszy krok bywa najtrudniejszy.

Dlaczego to jest fascynujace

To jest dokladnie ten powod, dlaczego kochamy DRONy. Nie chodzi tylko o dostarczanie pizzy czy fotografowanie nieruchomosci – chodzi o ratowanie zycia. Gdy widzisz, jak DRON leci 12 kilometrow przez morze z antidotum, ktore moze komus uratowac zycie, moze ci to przypomni, dlaczego ta technologia jest tego warta.

Lot nad otwartym morzem miedzy jednym z najgesciej zaludnionych miast swiata a odlegla wyspa? To ogromne wyzwanie. Zaklucenia radiowe z miasta, nieprzewidywalne morskie wiatry, wilgoc, slona woda – to wszystko dziala przeciwko tobie. A fakt, ze pierwsze testy przebiegly pomyslnie, swiadczy nie tylko o jakosci technologii, ale tez o umiejetnosciach pilotow.

hk-dron-855x570_do
Zrodlo: droneworldcongress.com

Hongkonski projekt pokazuje, jak powinno wygladac madre wykorzystanie DRONow. Zadnych marketingowych frazesow o zmienianiu swiata, ale cicha, systematyczna praca, ktora realnie poprawia zycie ludzi. Buduje to zaufanie publiczne i dowodzi, ze DRONy moga byc sila dobra. Szczegolnie w dzisiejszych czasach to przyjemne odkrycie.

Ta technologia po prostu chwyta za serce – potrafi polaczyc pacjentow z pomoca, ktorej potrzebuja, w momencie, gdy potrzebuja jej najbardziej. Tez dlatego warto o nia walczyc.


Ostatnia aktualizacja artykułu:

Czy artykuł był dla Ciebie przydatny?


Spodobał Ci się artykuł? Subskrybuj nasz newsletter i nie przegapisz żadnej nowości

O swoje dane osobowe nie musisz się martwić, przetwarzamy je zgodnie z regulaminem i nie wysyłamy spamu.

Newsletter