Przejdź do treści Przejdź do nawigacji głównej Przejdź do wyszukiwania

Ghost Bat: Przyszłość walki powietrznej jest tutaj

3 minuty czytania

Wszyscy pamiętamy czasy, kiedy cieszyliśmy się, że DRON wytrzymał 10 minut w powietrzu i miał zasięg sygnału Wi-Fi 500 metrów. Teraz rozmawiamy o autonomicznych myśliwskich DRONach, które współpracują z F-35 i potrafią samodzielnie wykonywać misje bojowe. Boeing i australskie siły powietrzne właśnie ogłosili pomyślne zakończenie testów MQ-28 Ghost Bat – i szczerze, to jest moment, w którym uświadamiasz sobie, że przyszłość walki powietrznej już się zaczęła.

boeing-1-cover.webp

Dlaczego Ghost Bat to nie kolejny nudny projekt wojskowy

MQ-28 Ghost Bat ukończył serię testów o cztery miesiące wcześniej niż planowano. To samo w sobie jest w branży lotniczej niemal cudem – większość projektów ma opóźnienia liczone w latach, a to, żeby coś było gotowe o kilka miesięcy wcześniej, praktycznie się nie zdarza.

Australijskie jednostki z Boeingiem pokazali coś, co większość uważa za sci-fi: DRON, który lata jako wingman obok pilotowanych myśliwców i zachowuje się jak pełnoprawny członek zespołu. W czerwcowych testach Ghost Bat współpracował z samolotem E-7A Wedgetail – DRON latał z przodu jako zwiadowca, zbierał dane swoimi czujnikami i w czasie rzeczywistym dzielił się nimi z załogą Wedgetaila. Wyobraź sobie to jak relację między snajperem a obserwatorem, tylko w naddźwiękowych prędkościach.

boeing-2-855x570_do
Źródło: boeing.com

Co jest w tym najbardziej fascynujące? To nie jest prototyp, który działa tylko w laboratorium. Ghost Bat ma już na koncie ponad 150 godzin lotu i poradził sobie nawet z przerzutem na odległą bazę RAAF Tindal. To oznacza, że może operować w realnych warunkach, nie tylko na poligonie testowym.

Ghost Bat dowodzi, że era autonomicznych bojowych DRONów to nie przyszłość – historia pisze się już teraz.

AI jako pilot: Wreszcie coś więcej niż buzzword

Większość ludzi myśli, że AI w DRONach to tylko lepszy autopilot. Ghost Bat jest jednak wyposażony w prawdziwą sztuczną inteligencję, która potrafi samodzielnie reagować na zagrożenia i realizować misje z minimalną ingerencją człowieka.

Pilot w F-35 staje się czymś w rodzaju rozgrywającego w futbolu amerykańskim – kieruje zespołem autonomicznych DRONów, które robią za niego brudną robotę. Zwiad, walka elektroniczna, może nawet bezpośredni atak – to wszystko się dzieje, a pilot pozostaje w bezpiecznej odległości.

Phantom Works (legendarne centrum rozwoju Boeinga) zaprojektowali Ghost Bat jako platformę modularną. Możesz zmieniać jego wyposażenie w zależności od misji – raz lata jako szpieg z zaawansowanymi czujnikami, innym razem jako zagłuszacz radarów przeciwnika. Taki szwajcarski scyzoryk wielkości myśliwca.

boeing-3-855x570_do
Źródło: boeing.com

Oprogramowanie i połączenia danych, które to wszystko umożliwiają, to inżynieryjne arcydzieło. Niektórym ludziom wypada transmisja FPV na 2 kilometry, ale tutaj mówimy o bezbłędnym dzieleniu się danymi taktycznymi między autonomicznym DRONem a pilotowanym samolotem w warunkach bojowych.

Ghost Bat dowodzi, że AI w lotnictwie to już nie marketing, ale funkcjonalna technologia zmieniająca sposób prowadzenia wojny.

Dlaczego to jest ważne także dla ciebie (nawet jeśli nie jesteś pilotem RAAF)

Może ci się wydawać, że australijski wojskowy DRON jest tysiące kilometrów stąd i właściwie nie powinien cię interesować. Tyle że technologie opracowane dla Ghost Bat z czasem trafią też do sektora cywilnego. A to już może cię zainteresować.

Autonomiczne latanie, zaawansowane czujniki, podejmowanie decyzji przez AI – to wszystko prędzej czy później znajdzie drogę do DRONów transportowych, systemów ratowniczych czy autonomicznych taksówek powietrznych. Jeśli wojskowy DRON potrafi samodzielnie latać i współpracować z ludźmi, cywilne zastosowania tych DRONów to tylko kwestia czasu i regulacji.

Co więcej, Ghost Bat pokazuje, że nawet małe kraje (Australia ma 26 milionów mieszkańców) potrafią być liderami w najnowocześniejszych technologiach. Nie chodzi tylko o pieniądze – chodzi o mądre partnerstwa i jasną wizję. Boeing dostarczył know-how, Australijczycy zapewnili środowisko testowe i wymagania – efektem jest system, którego teraz chcą wszyscy.

Amerykanie prowadzą własny program Collaborative Combat Aircraft, ale Ghost Bat ma przewagę – już lata, już działa, już przygotowuje się do seryjnej produkcji wersji Block 2.

Technologie z Ghost Bat wpłyną na całe branże – od transportu po ratownictwo.

Ghost Bat jako nowy standard „gry zespołowej”

Najsilniejszy argument za Ghost Bat? Mnoży efektywność ludzkiego pilota. Zamiast jednego myśliwca masz nagle zespół – pilot plus jego robotyczni wingmani. To jak różnica między graczem solo a całą drużyną w grze online.

Stealth design DRONa Ghost Bat oznacza, że może penetrować niebezpieczne strefy, które dla pilotowanego samolotu byłyby samobójstwem. Utrata DRONa boli portfel, utrata pilota boli serce narodu – i Ghost Bat zmienia to równanie.

boeing-1-855x570_do
Źródło: boeing.com

Co jest w tym projekcie najfajniejsze? Ten design... naprawdę robi wrażenie. Wygląda jak coś z filmu Top Gun: Maverick, tylko bez kokpitu. Boeing udowodnił, że technika wojskowa nie musi wyglądać jak latająca skrzynka.

Ghost Bat nie zastępuje pilotów – to ich wzmacniacz, który zmienia zasady walki powietrznej.

Co dalej?

Ghost Bat jest dowodem, że przyszłość lotnictwa nie będzie o lepszych myśliwcach, ale o mądrzejszych zespołach. Boeing i RAAF pokazali światu, że autonomiczny wingman to nie sen, ale rzeczywistość gotowa do wdrożenia.

Wyobraź sobie niebo za 10 lat – pilotowane myśliwce latające z rojem autonomicznych DRONów, każdy pełni swoją rolę, wszyscy połączeni łączami danych i AI. Ghost Bat to pierwsza jaskółka tej nowej ery.

A co najlepsze? To wszystko dzieje się teraz, nie w jakimś odległym filmie sci-fi.

Więc kiedy następnym razem zobaczysz wiadomości o wojskowych DRONach, przypomnij sobie – Ghost Bat już dziś robi to, o czym wczoraj mogliśmy tylko marzyć. A jeśli to potrafi wojskowy DRON, wyobraź sobie, co trafi do sektora cywilnego za kilka lat.


Ostatnia aktualizacja artykułu:

Czy artykuł był dla Ciebie przydatny?


Spodobał Ci się artykuł? Subskrybuj nasz newsletter i nie przegapisz żadnej nowości

O swoje dane osobowe nie musisz się martwić, przetwarzamy je zgodnie z regulaminem i nie wysyłamy spamu.

Newsletter