Przejdź do treści Przejdź do nawigacji głównej Przejdź do wyszukiwania

DRONy jak anioly: 5G ratuje zycia na zywo

2 minuty czytania

Wyobraz sobie, ze plonie las i strazacy nie maja pojecia, ktora droga dostac sie do pozaru. Albo ze ktos dzwoni na numer alarmowy z miejsca, gdzie nikt nie moze go znalezc. W Niemczech testuja teraz system, ktory wysyla DRONa na miejsce wypadku szybciej, niz dotra pierwsi ratownicy. I dziala to cholernie dobrze. Projekt ADELE1 (Automatisierter Drohneneinsatz aus der Leitstelle) polaczyl Vodafone, straz pozarna w Rostocku i kilka firm technologicznych pod kierownictwem Niemieckiego Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki (DLR). Cel? Skrocic czas reakcji z dziewieciu minut do dwoch. Bo kiedy chodzi o zycie, kazda minuta jest cenna.

5g-drony-cover.webp

Jak to calosciowo dziala

Operator na linii alarmowej odbiera polaczenie i natychmiast wysyla DRONa. Zadnego czekania na pilota, zadnego skomplikowanego zatwierdzania. DRON startuje automatycznie i leci na wspolrzedne dzwoniacego, ktore system uzyskal z polaczenia. Przy tym uzywa sieci 5G od Vodafone do transmisji wideo na zywo w jakosci HD bezposrednio do centrum operacyjnego.

5g-drony-1-855x570_do
Zrodlo: dlr.de

Najciekawsze jest to, ze DRON leci calkowicie sam -- pojecie BVLOS (Beyond Visual Line of Sight) pewnie nie jest ci juz obce, a do takiej pracy to koniecznosc. Pilot nie musi go widziec ani sterowac, bo wszystko kontroluje AI i wczesniej zaprogramowane trasy. To bylo kilka lat temu praktycznie nie do pomyslenia. Dzis to rzeczywistosc, ktora ratuje zycia.

Strazacy w Rostocku moga na monitorach sledzic obraz na zywo z miejsca wypadku jeszcze zanim wyjada z remizy. Widza, czy plonie auto czy caly las, ilu jest tam ludzi, ktora droga sie do nich dostac. Zamiast jechac na slepo, dokladnie wiedza, co ich czeka i moga sie odpowiednio przygotowac -- wyslac do akcji odpowiedni sprzet i byc gotowi na to, z czym sie na miejscu zetkna.

Technologia, ktora to umozliwia

Za calym projektem stoi kombinacja kilku systemow. Frequentis dostarcza oprogramowanie ADD (Automated Drone Dispatch System), ktore potrafi w razie potrzeby automatycznie wyslac DRONa na miejsce. Nastepnie jest integrowane przez innych operatorow bezposrednio do istniejacych systemow dyspozytorskich jak ASGARD czy LifeX. Kiedy centrum otrzyma polaczenie alarmowe, system automatycznie ocenia, czy ma sens wyslac DRONa.

5g-drony-2-855x570_do
Zrodlo: dlr.de

DLR opracowal specjalnego DRONa ratowniczego z wysokiej jakosci kamera i czujnikami, ktory potrafi przesylac dane w czasie rzeczywistym i byc tym samym pod reka ratownikom. Wszystkie dane sa przesylane z kompletnym szyfrowaniem od nadawcy do odbiorcy przez technologie MCx Vodafone, wiec nikt niepowolany sie do nich nie dostanie.

Niemcy pokazuja, ze DRONy staja sie coraz wieksza czescia naszego zycia, a nawet pomagaja je ratowac. Jednoczesnie obalaja twierdzenie, ze DRONy to tylko narzedzie wojny.

Dlaczego to jest wazne takze dla nas

Moze myslisz, ze to dobra wiadomosc dla Niemcow, ale co z nami? Ta technologia rozprzestrzenia sie szybko i jest calkiem mozliwe, ze wkrotce bedziemy ja mieli tez u nas. Polska ma jedna z najgestszych sieci 5G w Europie, a nasze zintegrowane systemy ratunkowe sa na najwyzszym poziomie. Jesli te dwa aspekty sie polacza, moze to dzialac naprawde dobrze.

Najwiekszym wyzwaniem nie jest technologia, ale legislacja. Loty BVLOS sa wciaz skomplikowane pod wzgledem pozwolen. Vodafone dlatego opracowal DroNet Hub -- platforme, ktora dostarcza dane w czasie rzeczywistym o ruchu i ryzykach dla szybszego zatwierdzania lotow. Urzedy moga wiec wydac pozwolenie w ciagu kilku minut, a nie dni.

Wazne jest to, ze to znow nie chodzi o to, ze DRONy zabieraja komus prace. Strazacy sa zdecydowanie nadal potrzebni, tylko maja teraz do dyspozycji narzedzie, ktore pomaga im wykonywac ich prace lepiej i bezpieczniej. DRON nie jest w stanie wyciagnac czlowieka z plonacego auta, ale moze strazakom pokazac, ze ten czlowiek tam jest.

Co bedzie dalej

Projekt ADELE wlasnie rozpoczal ostre testy w warunkach rzeczywistych. Strazacy w Rostocku beda uzywac DRONow przy prawdziwych interwencjach i zbierac dane o tym, jak bardzo sa w danych sytuacjach przydatne. Cel jest jasny -- w ciagu kilku lat zintegrowac autonomiczne DRONy do biezacej pracy sluzb ratunkowych.

Dobra wiadomosc jest taka, ze system ADELE nie jest ograniczony tylko do okreslonego typu DRONa, ale mozna go zastosowac do roznych rodzajow latajacych pomocnikow. I wlasnie ten rozwoj modularnego systemu dla jakiegokolwiek DRONa, ktory ci przyjdzie na mysl, jest czyms, co czyni z tego projektu obiecujaca wizje przyszlosci.

Jak juz wspomniano wyzej, przy ratowaniu zycia liczy sie kazda minuta. A jesli DRON potrafi zaoszczedzic siedem minut z czasu reakcji, to siedem minut, ktore moga zdecydowac miedzy zyciem a smiercia.

Miejmy nadzieje, ze te projekty sa dowodem na to, ze przyszlosc ratownictwa nie polega na tym, kto ma wiekszy woz strazacki albo dluzszy waz, ale na tym, kto potrafi najszybciej dostarczyc oczy (albo obiektyw kamery) na miejsce wypadku.


1 Zob. artykul: https://www.dlr.de/en/fl/research-transfer/projects/adele


Ostatnia aktualizacja artykułu:

Czy artykuł był dla Ciebie przydatny?


Spodobał Ci się artykuł? Subskrybuj nasz newsletter i nie przegapisz żadnej nowości

O swoje dane osobowe nie musisz się martwić, przetwarzamy je zgodnie z regulaminem i nie wysyłamy spamu.

Newsletter