Przejdź do treści Przejdź do nawigacji głównej Przejdź do wyszukiwania

Dlaczego placic za gigabajty? Phase One przychodzi z rewolucja kompresji

2 minuty czytania

Podczas gdy wiekszosc producentow sciga sie o to, kto upchnie wiecej megapikseli do mniejszego DRONa, Phase One na targach INTERGEO 2025 wyciagnal cos naprawde ciekawego. Ich nowa kamera iXM-RS250 ma wprawdzie brutalne 247 megapikseli, ale to co najwazniejsze, jest zupelnie gdzie indziej – wreszcie ktos zrozumial, ze profesjonalne mapowanie nie polega na tym, kto ma wieksza rozdzielczosc, ale kto potrafi przetworzyc dane szybciej i taniej. Piec lat temu wszyscy zastanawiali sie, czy potrzebuja 20 czy 40 megapikseli do mapowania. Dzis Phase One przychodzi z cwierc miliardem pikseli i od razu mowi: „Tak, a przy okazji, pliki beda o 90% mniejsze niz dotychczas.” To dokladnie to, co rynek potrzebowal uslyszec. Bo realnie – po co ci 247 megapikseli, jesli kazde zdjecie zajmuje gigabajty, a przetworzenie jednej misji trwa tydzien?

phaseone-cover.webp

Kompresja, ktora nie szkodzi (a wrecz pomaga)

Phase One opracowal format IIQ-X, ktory kompresuje dane az o 90 % w porownaniu z klasycznymi 16-bitowymi TIFFami. To oznacza, ze zamiast terabajta danych z jednej misji nagle pracujesz ze 100 GB. Dla firm, ktore lataja codziennie, to roznica miedzy inwestycja w kolejny serwer co miesiac a uzywaniem istniejaccej infrastruktury.

Poza tym twierdza, ze jakosc pozostaje taka sama. Jasne, kazdy producent mowi, ze jego kompresja jest „bezstratna”, ale Phase One ma w profesjonalnym segmencie taka reputacje, ze po prostu im wierzysz. To ci sami ludzie, ktorych kamery uzywa NASA do dokumentacji misji kosmicznych. Kiedy oni mowia, ze jakosc zostaje, to zostaje.

Wreszcie kompresja, ktora nie pozera jakosci, ale realnie oszczedza czas i pieniadze przy przetwarzaniu danych.

Integracja z DJI – pragmatyzm wygrywa z ego

Zamiast rozwijac wlasna platforme lotnicza (jak probuje wiele innych firm), Phase One po prostu zintegrowal swoje kamery bezposrednio z DJI M400. A takze z M350 i M300. Wszystkim sterujesz przez DJI Pilot app, zadnego przelaczania miedzy systemami, zadnego uczenia sie nowych procedur.

To dokladnie to podejscie, ktore docenisz. Nie musisz sie uczyc nowego systemu, nie tracisz funkcji, do ktorych jestes przyzwyczajony. Po prostu podlaczasz profesjonalna kamere do platformy, ktora juz znasz. Thomas Allin, ich CTO, trafil w punkt: „Kombinacja ultra wysokiej rozdzielczosci, dramatycznie ulepszonej efektywnosci procesow roboczych i bezkonkurencyjnej elastycznosci integracji ustanawia iXM-RS250 nowy standard dla systemow zobrazowania lotniczego.¹” Zadnych marketingowych bredni o rewolucji, po prostu praktyczne rozwiazanie.

phaseone2-855x570_do
Zrodlo: phaseone.com

Phase One takze rozszerzyl kompatybilnosc swojej kamery P5 na DRONy Abris. Wiec masz wybor – chcesz latac z DJI? Fajnie. Wolisz Abris? Tez dobrze. Elastycznosc on point.

Phase One rozumie, ze profesjonalisci chca uzywac sprawdzonych platform, a nie uczyc sie nowych systemow z powodu jednej kamery.

Kontrola jakosci w czasie rzeczywistym – koniec zmarnowanych misji

Oprogramowanie iX Process 3.0 kontroluje jakosc danych od razu po ich zebraniu. Nakladanie sie zdjec, odleglosc przy zbieraniu probek, wszystkie metryki – wszystko widzisz natychmiast w terenie. Zadnych niespodzianek typu „hej, ta misja jest do niczego” dopiero gdy wrocimsz do biura.

Na pewno znasz przypadki firm, ktore musialy wyslac swoj zespol ponownie 500 kilometrow dalej, bo dopiero przy przetwarzaniu odkryly, ze brakuje kilku zdjec. Z tym systemem to po prostu nie grozi. Weryfikujesz dane na miejscu, ewentualne problemy rozwiazujesz od razu. Dla komercyjnych operatorow, gdzie kazdy lot kosztuje tysiace, to zasadnicza zmiana.

Poza tym oprogramowanie obsluguje wszystkie kamery Phase One, wiec jesli juz masz ich starszy model, nie musisz kupowac wszystkiego od nowa. Po prostu aktualizujesz oprogramowanie i jedziesz (lecisz) dalej.

Problemy rozwiazujesz w terenie, nie dopiero w biurze. Oszczedzasz czas, paliwo i nerwy.

Ekosystem partnerow – nie jestes w tym sam

Phase One pokazal integracje z systemem IGI CM-1, AISPECO HELIUX XL do mapowania infrastruktury i wieloma innymi. Ich format IIQ obsluguja Bentley, Trimble, SimActive i inni duzi gracze w swiecie geoprzestrzennym.

To oznacza, ze dane z kamery Phase One wrzucisz bezposrednio do swojego istniejacego workflow. Zadnych konwersji, zadnych dodatkowych krokow, po prostu to dziala. Dla firm, ktore juz maja ustawione procesy, to kluczowy argument. Nie musisz zmieniac calego lancucha czynnosci z powodu jednej kamery.

phaseone1-855x570_do
Zrodlo: phaseone.com

Przy okazji, zauwazyles, ze Phase One stopniowo buduje pozycje w swiecie DRONow juz od roku 2020? Najpierw integracja z Acecore, potem 128MP P5 payload w roku 2023, teraz to. To nie jest zadna szybka gonitwa za pieniedzmi, ale przemyslana strategia.

Phase One nie buduje zamknietego systemu, ale otwarta platforme, ktora wpasuje sie w twoj istniejacy setup.

Podsumowanie: Wreszcie ktos rozwiazuje realne problemy

Phase One z iXM-RS250 pokazuje, ze rozumie, czego profesjonalisci potrzebuja. Nie tylko wiecej megapikseli, ale przede wszystkim szybszy workflow, mniejsze pliki i elastycznosc na platformach. Tak, cena pewnie bedzie brutalna – to Phase One, nie DJI. Ale dla firm, ktore lataja codziennie i jakosc zdjec bezposrednio wplywa na ich zyski, to sie oplaci.

Oszczednosc 25–30 % czasu lotu oznacza mniejsze zuzycie DRONow, mniej baterii, mniej czasu, ktory pilot musi spedzic na misji. Mniejsze pliki oznaczaja szybsze przetwarzanie i tansze przechowywanie. Kontrola w czasie rzeczywistym oznacza mniej zmarnowanych misji. Jak to zsumujesz, zwrot z inwestycji moze byc zaskakujaco szybki.

Wiec co myslisz? Ma sens placic za te premium funkcje, czy wystarczy ci standardowy setup DJI? Bo papier zniesie wszystko, ale rzeczywistosc w terenie bywa zupelnie inna...


¹ PhaseOne. Online. Dostepne na: https://www.phaseone.com/solutions/geospatial-solutions/components/ixm-rs250/ [cytowano 2025-10-15]


Ostatnia aktualizacja artykułu:

Czy artykuł był dla Ciebie przydatny?


Spodobał Ci się artykuł? Subskrybuj nasz newsletter i nie przegapisz żadnej nowości

O swoje dane osobowe nie musisz się martwić, przetwarzamy je zgodnie z regulaminem i nie wysyłamy spamu.

Newsletter