Chmura jest super, dopóki nie zapali ci się serwer w Chinach
Chmurowe rozwiązanie FlightHub 2 działa świetnie dla 99% użytkowników. Jest szybkie, wygodne i nie musisz się martwić o serwery. Ale co jeśli pracujesz dla rządu? Co jeśli mapujesz obiekty wojskowe? Co jeśli twoje DRONy monitorują elektrownię jądrową? Nagle odkrywasz, że wysyłanie tych danych przez internet to niezbyt sprytny pomysł.
Wersja OnPremises daje ci kompletną kontrolę nad danymi. Działa na twoich serwerach, w twojej serwerowni, za twoimi protokołami bezpieczeństwa. Żadne dane nie opuszczą twojej sieci, jeśli na to nie pozwolisz. Dla organizacji z surowymi wymaganiami bezpieczeństwa to jedyna droga.
Kiedy pracujesz z wrażliwymi danymi, chmura po prostu nie wchodzi w grę. OnPremises daje ci kontrolę, której potrzebujesz.

To nie tylko oprogramowanie, to centrum dowodzenia DRONami
DJI FlightHub 2 to nie jakaś aplikacja do mapowania. To kompleksowy system zarządzania całą flotą DRONów. Planujesz misje, śledzisz DRONy w czasie rzeczywistym, analizujesz dane, koordynujesz zespoły. Wszystko z jednego miejsca, wszystko pod kontrolą.
System obsługuje mapowanie 2D i 3D, umożliwia livestreaming z kilku DRONów jednocześnie i potrafi koordynować złożone operacje z dziesiątkami pilotów. Wyobraź sobie na przykład akcję gaśniczą, gdzie masz pięć DRONów w powietrzu – jeden śledzi ogień kamerą termowizyjną, drugi koordynuje jednostki, trzeci szuka uwięzionych osób. Wszystko widzisz na jednym ekranie, wszystkim sterujesz z jednego miejsca.
Wersja OnPremises pozwala ci dodatkowo na integrację z własnymi systemami. Podłączysz to do swojego GIS-u, połączysz z dyspozytornią, zintegrujesz z protokołami bezpieczeństwa. To twój system, twoje zasady.

FlightHub 2 to nie tylko oprogramowanie – to mózg całej operacji DRONowej.
Potężne serce dla DRONowego królestwa
Ten „mózg” do zarządzania flotą DRONów waży zaledwie nieco ponad 3 kg, co jest jak na urządzenie z takimi funkcjami naprawdę kompaktowe. Jego wymiary to 22,3 x 8,7 x 20,2 cm, więc zmieści się do mobilnej bazy, samochodu czy mniejszego racka. Dzięki temu możesz go przewieźć w zasadzie gdziekolwiek i użyć go nawet w trudniej dostępnych miejscach.
Wewnątrz pulsuje procesor Intel Core Ultra 7, uzupełniony o 64 GB RAM, co zapewni płynną i szybką pracę z danymi pozyskanymi z DRONów. Karta graficzna NVIDIA RTX 2000 Ada z kolei obiecuje, że dzięki niej poradzisz sobie nie tylko ze zwykłymi operacjami, ale też z wymagającym modelowaniem 2D / 3D bezpośrednio na miejscu.
Pod względem przechowywania jest urządzenie wyposażone w 3 x 2 TB SSD w konfiguracji z RAID 1 (mirroring), co oznacza wysoką dostępność danych i minimalizację ryzyka utraty informacji. Zabezpieczenia są również na profesjonalnym poziomie – lokalne rozwiązanie bez potrzeby chmury, a do tego ze wsparciem zaawansowanego szyfrowania i własnej sieci 4G APN do bezpiecznego przesyłu danych.
Cena, która cię powali (ale może nie)
Tu nadchodzi zimny prysznic. Rozwiązanie OnPremises nie jest tanie. Podczas gdy wersja chmurowa kosztuje kilkaset dolarów miesięcznie, za OnPremises będziesz musiał sięgnąć naprawdę głęboko do kieszeni – poruszamy się w rzędzie setek tysięcy. Plus serwery. Plus instalacja. Plus utrzymanie. Plus wszystko.
Tyle że jeśli jesteś organizacją, która tego rozwiązania potrzebuje, cena nie gra roli. Kiedy zarządzasz krytyczną infrastrukturą lub pracujesz z informacjami niejawnymi, nie możesz sobie pozwolić na kompromisy. Koszt jednego incydentu bezpieczeństwa byłby tysiąckroć wyższy.
Poza tym dostajesz wsparcie bezpośrednio od DJI. Nie jakąś chatową linię z botem, ale prawdziwych techników, którzy ci system zainstalują, skonfigurują i będą nad nim trzymać ochronną rękę. Za te pieniądze dostajesz opiekę VIP.
Tak, jest to drogie. Ale kiedy potrzebujesz absolutnej kontroli, zapłacisz.
Kto to właściwie potrzebuje (spoiler: ty prawdopodobnie nie)
Bądźmy szczerzy – większość z nas OnPremises nie potrzebuje. Jeśli fotografujesz wesela albo kontrolujesz panele słoneczne, chmura ci w zupełności wystarczy. OnPremises jest dla graczy w wielkiej lidze.
Wojsko i służby bezpieczeństwa – ci nie mogą ryzykować, że ich dane wydostaną się na zewnątrz. Firmy energetyczne monitorujące krytyczną infrastrukturę. Duże korporacje budowlane pracujące przy tajnych projektach. Agencje rządowe mapujące terytoria. To są typowi klienci.
Jeśli jednak zarządzasz flotą 20+ DRONów i pracujesz przy projektach, gdzie bezpieczeństwo danych decyduje o twojej egzystencji, to OnPremises jest dokładnie dla ciebie. To inwestycja w spokój i pewność, że twoje dane zostaną tam, gdzie powinny.

OnPremises nie jest dla każdego – jest dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na kompromisy.
Podsumowanie: Kontrola ma swoją cenę
DJI FlightHub 2 OnPremises to nie sexy temat dla zwykłego pilota. Nie chodzi tu o latanie, chodzi o dane, serwery i protokoły bezpieczeństwa. Ale dla organizacji, które pracują z wrażliwymi informacjami, to fundamentalna decyzja.
Tak, zapłacisz za to majątek. Tak, wdrożenie zajmie miesiące. Tak, będziesz potrzebować zespołu IT do utrzymania. Ale dostaniesz absolutną kontrolę nad swoimi danymi i operacjami. W czasach, kiedy dane to nowa ropa, to inwestycja, która się opłaci.
Więc jeśli zarządzasz krytyczną infrastrukturą lub pracujesz z danymi niejawnymi, OnPremises to twoja jedyna opcja. Dla wszystkich pozostałych? Zostańcie przy chmurze i oszczędźcie sobie zmartwień.
A co ty? Pracujesz z danymi, które mogłyby narobić problemów, gdyby się wydostały? Czy wystarczy ci standardowa chmura? Daj nam znać, smoku, chętnie przeczytamy, jaki masz stosunek do bezpieczeństwa danych przy pracy z DRONami.