Przejdź do treści Przejdź do nawigacji głównej Przejdź do wyszukiwania

Czy DJI Avata 360 wyśle przedrożone DRONy 360° na złom?

3 minuty czytania

Natywne 8K wideo 360° z DRONa jeszcze rok temu kosztowało nerkę. Musiałeś wziąć klasycznego FPV koptera, taśmą izolacyjną dorobić do niego ciężką kamerę sferyczną i modlić się, żeby to wszystko nie wpadło do najbliższego stawu. My w DronPro takich Frankensteinów widzieliśmy mnóstwo. Dziś jednak wszystko się zmieniło. Marcowy drop od DJI wyśle na rynek maszynę, która przepisze reguły gry. Na scenę wchodzi DJI Avata 360. To nie pierwsza jaskółka w tej specyficznej kategorii, ale to dokładnie ten ciężki cios, którego rynek potrzebował. Kosztuje bowiem ułamek tego, co dotychczas panujący Antigravity A1. Przyjrzyjmy się bliżej i sprawdźmy, czy ten nowy drapieżnik naprawdę pożre konkurencję żywcem.

avata360-cover.webp

Narodziny nowej kategorii czy po prostu brutalna siła?

Kiedy mowa o 360° cinewhoop, wtajemniczeni natychmiast wypalają nazwę Antigravity A1. Ta maszyna pokazała, że nagrywanie sferycznego wideo ze zwinnej ramy ma sens. Ale do gry wkrótce wchodzi nowy gracz. DJI z modelem Avata 360 nie przynosi żadnego kruchego technologicznego eksperymentu. Przynosi brutalną siłę swojego ekosystemu, doskonałą integrację i cenę, od której konkurencji przewracają się oczy.

Nie chodzi o to, kto był pierwszy. Chodzi o to, kto technologię dostarczy masom. Podczas gdy Antigravity A1 pozostawał przywilejem wąskiej grupy entuzjastów z bezdennym budżetem, Avata 360, która ma wyjść 26 marca, może otworzyć drzwi każdemu, kto chce kręcić dynamiczne przestrzenne ujęcia bez kompromisów.

DJI nie wymyśliło 360° cinewhoop. Po prostu zrobiło go dostępnym dla wszystkich.

Specyfikacja, od której kręci się w głowie

Żebyśmy nie latali tylko w chmurach, postawmy obie maszyny obok siebie na pasie startowym. Liczby mówią jasno i pokazują dwa zupełnie odmienne podejścia do tego samego problemu. Miej jednak na uwadze, smoku, że maszyna od DJI jeszcze nie jest oficjalnie na niebie i wszystkie informacje pochodzą z nieoficjalnych źródeł. Mimo to możemy spekulować!

PARAMETR DJI AVATA 360 ANTIGRAVITY A1
Kamera 8K/60fps HDR 360° 360° Insta360
Masa 377 g 249 g
Transmisja wideo O4 (ekstremalna stabilność) Standard Insta360
Sensory 4–6 przednich sensorów Podstawowe / Brak
Cena (podstawowa) €459 (~2 000 PLN) $1 599 (~6 500 PLN)

Antigravity A1: Pionier o wadze muchy

Antigravity A1 zasługuje na szacunek. Ta maszyna dokonała niemożliwego, ściskając pełnowartościową technologię 360° poniżej magicznych 249 gramów. To dosłownie duch, którego złożysz do plecaka i nawet nie wiesz, że go niesiesz. Dla podróżników i nomadów ta muchia waga to ogromna przewaga.

Kolejną silną bronią jest workflow Insta360. Jeśli kiedykolwiek montowałeś sferyczne wideo, wiesz, że software robi połowę sukcesu. Antigravity stawia na sprawdzone środowisko, gdzie reframing (wybór kąta widzenia w postprodukcji) jest szybki i intuicyjny.

Cena za tę wolność jest jednak brutalna. Cennik startujący od prawie 6 500 złotych to twarde lądowanie na ego każdego hobbystycznego pilota. Za te pieniądze dostajesz świetne narzędzie, ale brakuje mu zaawansowanych systemów transmisji i detekcji przeszkód, które dziś uważamy za standard.

DJI Avata 360: Młot na konkurencję

A potem jest Avata 360. Według przecieków DJI wzięło swój sprawdzony koncept cinewhoop i wpakowało w niego natywną kamerę 8K/60fps HDR. Maszyna ma ważyć 377 gramów, co wprawdzie nie jest żadnym drobkiem, ale ta dodatkowa masa ma swoje uzasadnienie. Rama ma być solidna, żeby wytrzymać nawet ostrzejsze traktowanie, a w środku znajdziesz technologię, która cię nie zawiedzie.

Co zrobi z tego DRONa absolutnego drapieżnika?

  • Przełączalny tryb: W locie powinieneś móc płynnie przejść z nagrywania 360° do klasycznego widoku single-lens FPV. Dwa DRONy w jednym ciele.
  • System transmisji O4: Podczas gdy konkurencja traci sygnał za pierwszym drzewem, O4 przeciągnie cię przez opuszczoną fabrykę bez jednego lagu.
  • Aktywne bezpieczeństwo: 4 do 6 sensorów antykolizyjnych będzie ci kryć plecy, kiedy właśnie testujesz manewry na granicy praw fizyki.
  • Agresywna cena: Wersja podstawowa powinna cię wyjść na około 2 000 PLN, co oznacza, że może sobie na nią pozwolić niemal każdy.

My w DronPro cenimy przede wszystkim przewidywaną integrację z Goggles N3 i RC 2. Ekosystem DJI po prostu działa od pierwszego uruchomienia. Rozpakowujesz pudełko, parujesz i lecisz. Żadnego skomplikowanego bindowania odbiorników ani strojenia PIDów w Betaflight.

Kto opanuje twoją przestrzeń powietrzną?

Wybór właściwej maszyny nie polega na tym, która ma więcej megapikseli. Chodzi o to, jakim jesteś pilotem i czego od swoich ujęć oczekujesz. Każdy z tych DRONów celuje w trochę inną eskadrę.

  1. Pilot hobbystyczny i media społecznościowe. Tu nie ma o czym dyskutować. Avata 360 to jasny zwycięzca. Za cenę lepszego smartfona dostajesz maszynę, która wygeneruje ci viralowy content na poczekaniu. Automatyczne śledzenie obiektów i łatwy eksport w aplikacji DJI oznaczają, że wideo jest online szybciej, niż zdążysz spakować nadajnik.
  2. Hardcore pilot FPV. Jeśli kręcisz dynamiczne przeloty przez budynki lub śledzisz driftujące auta, potrzebujesz pewności. Transmisja O4 w Avacie da ci dokładnie tę pewność siebie, której potrzebujesz do lotu na ostrzu noża. Solidna rama cinewhoop wybaczy nawet drobne kontakty ze ścianą.
  3. Niezależny filmowiec i twórca VR. Tu karta się lekko odwraca. Antigravity A1 z workflow Insta360 oferuje bardziej zaawansowane możliwości postprodukcji dla specyficznych projektów VR. Avata 360 będzie jednak kontrować możliwością wymiennych soczewek i brutalną rozdzielczością 8K, co uczyni ją bardzo silnym rywalem także w segmencie profesjonalnym.
  4. Podróżnik i cyfrowy nomada. Jeśli liczysz każdy gram w plecaku, Antigravity A1 ze swoimi 249 gramami ma sens. To ultimatywny stealth kopter, którego wyciągniesz gdziekolwiek na świecie bez zbędnej uwagi.
avata360-855x570_do
Źródło: pocket-lint.com

Bitwa tytanów dopiero się zaczyna

Rynek sferycznego wideo z powietrza obudził się z letargu. Długo czekaliśmy na moment, kiedy topowa technologia spotka się z ceną dla śmiertelników. Ten moment prawdopodobnie nadszedł. Wejście dużych graczy do tej specyficznej areny oznacza jedno – rozwój poleci do przodu w rakietowym tempie, a z ciężkich eksperymentów stają się precyzyjne narzędzia.

Niezależnie od tego, czy wybierzesz muchią wagę od Antigravity, czy po premierze sięgniesz po ciężki kaliber od DJI, jedno jest pewne. Sposób, w jaki postrzegamy przestrzeń z ptasiej perspektywy, już nigdy nie będzie taki sam. Niebo jest teraz twoim płótnem, a ty masz w ręku pędzel, który maluje we wszystkich kierunkach naraz.

#SzczesliwegoLotu


Ostatnia aktualizacja artykułu:

Czy artykuł był dla Ciebie przydatny?


Spodobał Ci się artykuł? Subskrybuj nasz newsletter i nie przegapisz żadnej nowości

O swoje dane osobowe nie musisz się martwić, przetwarzamy je zgodnie z regulaminem i nie wysyłamy spamu.

Newsletter