Znajdujesz się tutaj:
DronZonaAktualnościBrutalny aparat 360°, ktory moze zmiec z nieba konkurencje
Brutalny aparat 360°, ktory moze zmiec z nieba konkurencje
2 minuty czytania
Trzy miesiace bylo cicho jak makiem zasial. Zadnych oficjalnych informacji,
tylko szum na forach i spekulacje. Ale teraz przez internet przegnal sie
wyciekly film instruktazowy z oprogramowania beta i watpliwosci ida na bok.
DJI Avata 360 istnieje, ma cztery smigla i szykuje sie totalnie przepisac
reguly gry w lataniu FPV. Jesli zerkales na droga konkurencje jak Antigravity,
jeszcze chwile wytrzymaj. To bedzie jazda.
Oprogramowanie beta znow "donioslo"
To u DJI juz tradycja. Tak samo jak w przypadku DJI Neo 2 czy Flipa, i tym razem nowosc chowala sie w kodzie gogli. Bystry testerzy znalezli w aplikacji krotka animacje wymiany baterii. Chociaz film ma rozdzielczosc kalkulatora (32x32 piksele), ksztalt jest nie do pomylenia.
Co widzimy? DRON jest nieco masywniejszy niz obecna DJI Avata 2. Zamiast klasycznych trzylistnych smiglel nasadza czterolistne smigla, co w praktyce oznacza cichsza prace i ostrzejsze przyspieszenie. Wedlug wyciekow z chinskich mediow spolecznosciowych patrzymy na maszyne, ktora ma czujniki na gorze i na dole.
Zrodlo: speedydrone.ca
Panorama 8K i "niewidzialny" DRON
To jest ten powod, dla ktorego wszyscy nerwowo przebieraja nogami. Wyciekle specyfikacje potwierdzaja wideo w rozdzielczosci 8K/60fps HDR panorama. Co to oznacza dla ciebie, smoku? Ze nie musisz juz sie martwic, dokad akurat celujesz obiektywem.
Nagrywasz wszystko wokol siebie naraz. Dzieki dwom masywnym czujnikom (gorny i dolny) DRON w koncowym ujeciu programowo znika. To ta sama magia, ktora znasz z recznych kamer 360°, ale teraz poruszasz sie w przestrzeni 3D z predkoscia do 27 m/s. Wyobraz sobie przelot przez ciasna przestrzen, gdzie w postprodukcji wybierzesz dokladnie ten kat, ktory wyglada najlepiej. To jest reframing, ktory uratuje ci skore, kiedy pilotaz nie byl na 100%.
Kompatybilnosc: Nie musisz zmieniac calego sprzetu
Dobra wiadomosc dla wlascicieli DJI Air 3S lub Mini 4 Pro. Avata 360 wedlug wszystkiego zostaje na systemie transmisji O4. To oznacza pelna kompatybilnosc z DJI Goggles N3 i kontrolerem DJI RC 2.
DJI nie pcha nas do Ocusync O5 (na razie). Jesli juz masz w domu gogle lub Motion Controller, kupujesz sam aparat ("Drone Only") i oszczedzasz sporo. To strategia, ktora nam sie podoba. Zadnych zbednych elektrosmieci, tylko czysty upgrade parku lotniczego.
Ceny i dostepnosc: Marzec zdecyduje
Chinski cennik wycieki juz 1. stycznia (tak, nawet w swieta leakerzy nie spia). Kiedy przeliczamy ceny krajowe i doliczymy europejska "doplate" (VAT, clo, logistyka), wyglada to nastepujaco:
Sam DRON: Spodziewaj sie ceny w okolicach 2 500 PLN.
Fly More Combo (z RC 2): Prawdopodobnie lekko powyzej 5 000 PLN.
To agresywna wycena. Konkurencyjne systemy Antigravity kosztuja nawet dwa razy wiecej. Jesli te ceny sie potwierdza, DJI w zasadzie wymaze konkurencje z mapy dla hobbystow i polprofesjonalnych pilotow. Start sprzedazy oczekiwany jest w marcu, prawdopodobnie najpierw w Chinach, ale Europa nie bedzie dlugo czekac.
Zrodlo: gizmochina.com
Co na to legislacja?
Tutaj musimy byc realistami. DJI Avata 2 wazyla 377 g. Avata 360 wyglada na wieksza i ma dwa dodatkowe moduly kamer. Prawie na pewno nie zmiescimy sie w limicie 250 gramow.
Dla ciebie to oznacza klasyczne zasady:
Rejestracja pilota jest obowiazkowa (to chyba juz masz).
Jesli DRON przekroczy 900 g (czego nie zakladamy, tipujemy raczej 450–500 g), potrzebowalbyś Licencje na DRONa w kategorii OPEN A1/A3.
Latanie w strefach miejskich bedzie wymagalo ostroznosci i przestrzegania zasad dla kategorii A3 (z dala od ludzi), jesli DRON nie bedzie mial etykiety C1.
Portfel na razie zostaw zamkniety
Na razie to wycieki, choc bardzo wiarygodne. Ale wszystko sie ze soba sklada. Marzec jest za rogiem. Jesli szukasz maszyny do profesjonalnego nagrywania i fotografowania lub chcesz przeniesc swoje filmy FPV na poziom, o ktorym ci sie dotad nie snilo, nie spiesz sie z zakupem starszej technologii.
Jak to trafi na magazyn, my bedziemy pierwszymi, ktorzy to przetestuja w terenie i powiemy ci, czy ta kamera 360° jest tego warta, czy to tylko chwyt marketingowy. Nie przegap tego.
Przeciętny komercyjny lot DRONem trwa około 18 minut. Aż 15% z nich kończy się niepowodzeniem z powodu krytycznej utraty sygnału. Kiedy twój DRON spada na ziemię, zazwyczaj zostaje garstka plastiku i mnóstwo pytań bez odpowiedzi.
My w DRONPRO wiemy, że czytanie suchych logów tekstowych jest tak samo fascynujące jak studiowanie zeznania podatkowego. Dlatego zainteresuje cię to, co właśnie wypuściła w świat amerykańska firma AirData UAV.
Większość tradycyjnych systemów przeciwlotniczych krwawi pieniędzmi, kiedy poluje na tanie DRONy. Wystrzelenie rakiety za dwa miliony dolarów w plastowego kwadrokoptera z ładunkiem wybuchowym matematycznie nie ma żadnego sensu. A mimo to armie na całym świecie to robiły. Aż do teraz.
Ciężkie wagi przemysłu obronnego wreszcie zmieniają zasady gry. My w DRONPRO uważnie śledzimy te technologiczne płyty tektoniczne, bo to, co dziś lata nad bazami wojskowymi, jutro będzie kształtować cały przemysł lotniczy. To dość silny argument dla wszystkich, którzy stawiali na starą szkołę radarów naziemnych.
Helikopter leci pełną prędkością, niebo wydaje się czyste, gdy nagle z podwieszenia wystrzeliwuje karbonowa tuba. W ciągu dwóch sekund rozkładają się skrzydła i do akcji wkracza autonomiczny łowca. To nie film sci-fi. Amerykańska armia właśnie pokazała, jak wygląda nowoczesna walka powietrzna, odpalając bojowego DRONa prosto z lecącego śmigłowca AH-64E Apache Guardian. A najlepsze? Cały ten wyczyn udało się zrealizować od zlecenia do wykonania w niecałe pół roku.
Śmigła rozcinają mroźne lutowe powietrze, a pod tobą wije się austriacka rzeka Piesting. Żadnego mozolnego brodzenia w błocie z łatą mierniczą i przemarzniętymi palcami. Zamiast tego z wysokości 200 metrów kropisz teren milionami wiązek laserowych. Dokładnie tak wygląda nowoczesna topografia w wykonaniu profesjonalistów z Alto Drones. Żadnych kompromisów, tylko czyste dane pozyskiwane z prędkością, od której zwykłym geodetom kręci się w głowie.
Rozpakowałeś walizkę z naładowaną technologią, odpaliłeś termowizję i myślisz, że masz doskonały przegląd. Rzeczywistość jest jednak twardsza niż lądowanie na betonie. Ludzkie oko ma swoje ograniczenia i przy monitoringu ogromnych obszarów prędzej czy później twoja uwaga spadnie do zera. My w DRONPRO doskonale wiemy, że gapienie się godzinami w monitor to niezawodna droga do wypalenia. Dokładnie ten problem teraz rozgniatają na proch systemy od Overwatch Imaging.
Wciskasz drążek, DRON wznosi się na wysokość i łapiesz doskonałe ujęcie zachodu słońca. W ciągu dziesięciu minut masz jednak za plecami policję. Powód? Sąsiad właśnie wykręcił numer alarmowy i zgłosił „podejrzaną aktywność lotniczą”. Witaj w świecie, gdzie z niewinnego lotu staje się sprawa dla federalnych.
Amerykańskie agencje FBI i DHS wydały ostrzeżenie przed nielegalnymi lotami. Celowały w maszyny o zasięgu do 10 kilometrów i nośności materiałów wybuchowych. Rezultat na ulicach? Ludzie zaczęli masowo zgłaszać absolutnie wszystko, co miało śmigła, albo nawet tylko świeciło na nocnym niebie.
Tysiące ludzi rocznie płaci życiem za spotkanie z niewybuchłą amunicją. To śmiercionośne pozostałości wojen, które cicho na nas czekają pod piaskiem i w morskim przyboju.
My w DRONPRO co prawda najchętniej uganiamy maszyny w chmurach, ale czasem trzeba spuścić wzrok. Zwłaszcza tam, gdzie człowiek boi się wkroczyć i gdzie do akcji wkraczają autonomiczne roboty.
Rozpakowaliśmy dla ciebie historię z amerykańskiego Maine. Jedno takie podwodne monstrum tam niedawno w praktyce pokazało, jak wygląda sprzątanie pola minowego w dwudziestym pierwszym wieku.
Dziesięciu ukraińskich operatorów ze zmodyfikowanymi komercyjnymi DRONami zmiotło dwa bataliony NATO w zaledwie pół dnia. Dokładnie to wydarzyło się na ćwiczeniach Hedgehog w Estonii. Dowódcy sojuszniczy przeżyli wtedy twarde zderzenie z rzeczywistością i zrozumieli jedną rzecz. Zachodnie armie nadal nie potrafią walczyć w przestrzeni przesyconej bezzałogowymi statkami powietrznymi. Zakłócanie elektroniczne zamieniło ich systemy w głuche i ślepe cele.
Dlatego 25 marca otwarto bramy portalu UNITE-Brave NATO. To unikalna platforma, która ma ukraińskie know-how z frontu błyskawicznie przetopić na sojuszniczą produkcję. Żadnej żmudnej biurokracji ani lat testowania w laboratoriach. To bezpośredni matchmaking między zbrojeniówką z NATO a ukraińskimi inżynierami. Na stole leży 10 milionów euro, a czas biegnie nieubłaganie szybko.
Zawieszenie termokamery na DRONie oznaczało jeszcze niedawno poświęcenie czasu lotu i przygotowanie się na twarde lądowanie budżetu. Na targach MWC Barcelona 2026 padły jednak stare dogmaty. Chiński gigant Raytron Microelectronics pokazał światu, że widzenie ciepła już nie wymaga udźwigu wojskowego helikoptera.
My w DRONPRO pilnie śledziliśmy każdy stoiski z sensorami i mówimy wprost: Raytron właśnie wyrwał korki dotychczasowym liderom rynku. Trzy moduły, z których każdy celuje w inną klasę DRONów, od ciężkich maszyn enterprise po malutkie kwadrokoptery FPV.
Dwa dni pieszej wędrówki od najbliższej drogi, pod trzydziestometrowym baldachimem tropikalnej puszczy, leży 964 stanowiska archeologiczne. Czterysta siedemnaście miast, wiosek i ośrodków ceremonialnych, których nikt nie widział gołym okiem – bo zobaczyć ich nie sposób. Widzi je laser.
Zespół archeologa dr. Richarda Hansena właśnie wdrożył DJI Matrice 400 z sensorem Zenmuse L3 w basenie Mirador w północnej Gwatemali. My w DRONPRO śledzimy enterprise DRONy DJI od pierwszej generacji i mówimy wprost: to jest największy skok w LiDARowym mapowaniu, jaki ta platforma kiedykolwiek dostarczyła.