Przejdź do treści Przejdź do nawigacji głównej Przejdź do wyszukiwania

Koniec zabawek: Ukraińscy studenci ścigają się realnymi bojowymi DRONami

3 minuty czytania

Dokładnie 36,41 sekundy. Tyle czasu wystarczyło zwycięskiemu zespołowi KAI DRC-1 na pokonanie toru przeszkód w kijowskim hangarze. Ręce się trzęsą, silniki ryczy na pełnych obrotach i w powietrzu czuć spalony ozon. To jednak nie jest zwykły weekendowy turniej, gdzie lata się o plastikowe puchary i oklaski widowni. Wszystkich mniej więcej stu uczestników turnieju Kyiv Drone Racing miało w rękach prawdziwą technologię bojową. DRONy, które jeszcze wczoraj mogły zjechać z tej samej linii produkcyjnej co te, które właśnie teraz operują na froncie.

kyjevdrony-cover _ hlavní fotka

SHRIKE FPV: Wyścigowy specjał o wybuchowym charakterze

Ponad trzydzieści zespołów z różnych uniwersytetów dostało do dyspozycji identyczny hardware. Żadnych błyszczących sportowych zabawek ze sklepu internetowego, ale bezkompromisowy SHRIKE FPV od ukraińskiej zbrojeniówki SkyFall. Podczas gdy zwykły wyścigowy DRON służy w zasadzie tylko do zabawy na torze, ten egzemplarz ma w opisie stanowiska coś znacznie mroczniejszego. To wysokoprędkościowa platforma uderzeniowa, która aktualnie przepisuje reguły nowoczesnego konfliktu.

Podstawowa wersja dzienna kosztuje około 300 dolarów. Kiedy jednak nasadzisz termowizję FLIR Boson+ w wysokiej rozdzielczości albo pięciokilometrowy kabel optyczny absolutnie odporny na zakłócenia, cena skacze do 1 500 dolarów. Właśnie tą maszyną za kilkaset dolarów ukraińska armia niedawno zestrzeliła rosyjski śmigłowiec Mi-8 o wartości 10 milionów dolarów. Ekstremalnie skuteczny wynalazek techniczny za ułamek ceny.

Co dokładnie mieli studenci w rękach?

Technika pod maską nie idzie na kompromisy. SHRIKE nie jest budowany do wygładzonych filmowych ujęć, to rasowy drapieżnik do najbardziej wymagających misji.

  • Przyspieszenie od 0 do 100 km/h: brutalne 1,8 sekundy
  • Prędkość maksymalna: do 180 km/h
  • Jednostka sterująca: BetaFPV F4 z żyroskopem BMI270
  • Silniki: T-Motor F40 Pro III dla ekstremalnej zwrotności
  • Ładowność: 1 kg użytecznego obciążenia (w praktyce amunicja)
Źródło: Skyfall

Pentagon uczy się od studentów

Może ci się wydaje, że to lokalna sprawa ze wschodniej Europy. Błąd, smoku. Ten DRON ma w tej chwili globalny zasięg i śledzą go najważniejsi gracze. W marcu 2026 wersja SHRIKE 10 Fiber przeszła testy w amerykańskim programie Drone Dominance, który dysponuje budżetem ponad miliarda dolarów na wybór techniki dla US Army. SkyFall dostał się tam dzięki partnerstwu z brytyjską firmą Skycutter.

SHRIKE uzyskał w testach Pentagonu 99,3 punktów na 100 i rozniósł konkurencję o ponad 10 punktów.

SkyFall już dawno nie jest małym graczem, który lutowałby obwody drukowane na kolanie. To ogromna maszyna produkcyjna, która wypuszcza setki tysięcy maszyn miesięcznie. Na kijowskim turnieju w jury nie zabrakło instruktorów z SkyFall Academy. Ci zdążyli już wyszkolić ponad 20 000 pilotów i techników, przy czym aż 15% stanowią kobiety. Wyniki studentów na torze oceniał między innymi aktywny pilot FPV ze znakiem wywoławczym „Justin” z brygady SBS RAROG.

Kiedy spojrzysz na amerykańską Drone Racing League, piloci tam ścigają się na karbonowych specjałach lub przerabianych komercyjnych maszynach dla show i sponsorów. W Kijowie lata się, bo od szybkości reakcji zależą życia. Doświadczenia z toru przeszkód jutro zostaną zastosowane podczas lawirowania między drzewami na froncie. A nagrody dla zwycięzców? Żadnych kuponów zniżkowych do modelarni. Najlepsze zespoły dostały certyfikaty na zaawansowany trening z kolejnym potworem z ich stajni, a każdy zespół zabrał ze sobą jednego SHRIKE’a do dalszego treningu w swojej macierzystej instytucji.

Baba Jaga i łowcy Shahedów

Tym kolejnym potworem w hangarze jest P1-SUN interceptor. W zasadzie modułowa rakieta wydrukowana w 3D o rozpiętości skrzydeł ponad 1,2 metra, która w powietrzu autonomicznie poluje na wrogie DRONy. Tylko na początku roku 2026 ta eskadra posłała na ziemię 700 celów. Przy cenie około 1 000 dolarów za sztukę to matematyczny koszmar dla każdego przeciwnika.

A potem jest legendarny VAMPIRE. Masywny heksakopter o ładowności 10 kilo, któremu rosyjskie jednostki nadały przydomek Baba Jaga. Operuje głównie w nocy, podświetla cele laserami jak mityczna czarownica i wytrzymuje w powietrzu niesamowite 45 minut. Pierwotnie kosztował 20 tysięcy dolarów, ale dziś SkyFall dzięki lokalnej produkcji silników wycenia go na 8 500 dolarów.

My w DRONPRO wiemy, że każda platforma ma swoje specyficzne przeznaczenie. Zobacz, jak ukraiński producent zdywersyfikował swoją eskadrę uderzeniową:

Model DRONa Główne przeznaczenie Maks. prędkość Ładowność
SHRIKE FPV Szybkie ataki / Wyścigi 180 km/h 1 kg
P1-SUN Interceptor (polowanie na DRONy) 200 km/h 200 g (pocisk)
VAMPIRE Bombardowanie nocne N/A 10 kg

 

Źródło: armyinform.com.ua

Z Las Vegas aż na front

SkyFall nie ogranicza się tylko do rodzimego rynku. Już na targach CES 2025 w Las Vegas ta firma zszokowała świat, prezentując tryb roju AI dla swoich ciężkich DRONów. Rzeczywistość jest taka, że jeden operator potrafi dziś sterować dziesięcioma maszynami VAMPIRE jednocześnie. W listopadzie 2025 na Dubai Airshow podpisali partnerstwo na produkcję kolejnych 100 000 sztuk P1-SUN.

Rozwój nie zatrzymuje się zresztą na obecnych modelach. W kuluarach mówi się już o planowanym SHRIKE 2.0, który miałby dostać silnik hipersoniczny. Testy zaplanowano na rok 2027 i cel jest jasny: przekroczyć prędkość Mach 1. To już nie rozmowa o zwinnych kwadrokopterach, ale o inteligentnych pociskach kierowanych, które pilotuje człowiek z goglami FPV na głowie.

Inżynierowie, nie tylko piloci

Rektor Kijowskiego Instytutu Lotniczego Kseniia Semenova powiedziała po zakończeniu wyścigów absolutnie jasno. Celem uniwersytetu nie jest tylko wychować chłopaków i dziewczyny, które potrafią ciągnąć za drążki nadajnika. Turniej to tylko widoczny wierzchołek góry lodowej. Prawdziwa gra o przetrwanie toczy się w tle, w laboratoriach i przy deskach kreślarskich.

Zamiast trofeów budowane są laboratoria. Uniwersytet wspólnie z SkyFall stawia topowe laboratorium radioczęstotliwościowe. Studenci będą tu badać zachowanie sygnałów, pracować z zaawansowanymi oscyloskopami i szukać sposobów na obejście masowych zakłóceń elektronicznych. Bo mieć świetnego DRONa to jedno, ale utrzymać go w powietrzu w warunkach wrogiego zakłócania to sprawa zupełnie inna. Ukraina obecnie produkuje 4 miliony maszyn FPV rocznie, ale desperacko potrzebuje technicznych umysłów, które potrafią innowować na poziomie częstotliwości i oprogramowania.

Źródło: Skyfall

To po prostu nie jest zwykłe studenckie hobby. To bezkompromisowe poszukiwanie talentów w transmisji na żywo. Ten szesnastoletni chłopak, który przeleciał tor z ponad dziesięcioma przeszkodami w niecałe 37 sekund i incognito ma za sobą dziesiątki lotów bojowych, jest dokładnie tym typem człowieka, którego nowoczesny przemysł zbrojeniowy potrzebuje. Tor wyścigowy w kijowskim hangarze stał się laboratorium przyszłego prowadzenia wojen, gdzie zarządzanie częstotliwościami i odporność sygnału uczy się już na pierwszym semestrze.

#SzczesliwegoLotu


Ostatnia aktualizacja artykułu:

Czy artykuł był dla Ciebie przydatny?


Spodobał Ci się artykuł? Subskrybuj nasz newsletter i nie przegapisz żadnej nowości

O swoje dane osobowe nie musisz się martwić, przetwarzamy je zgodnie z regulaminem i nie wysyłamy spamu.

Newsletter